Kto powiedział, że Radom to nudne miasto, w którym nic się nie
dzieje? W komedii "Mayday" reżyserii Andrzeja Zaorskiego osadzonej w
realiach naszego miasta dzieje się aż za wiele.
D.T.
27.11.2012 10:41
Główny
bohater Jan Kowalski (Jarosław Rabenda) to zwyczajny taksówkarz, na
pozór niczym się nie wyróżniający z tłumu mężczyzna. Jednak jak się
okazuje, wiedzie bardzo ciekawe życie. Komedia nabiera tempa w momencie,
gdy Jan Kowalski ulega wypadkowi. Za sprawą mediów i policji kłamstewka
taksówkarza zaczynają wychodzić na jaw. Słowa uznania należą się
reżyserowi, który znakomicie osadził angielską farsę w radomskich
realiach. Dzięki temu widz bardziej utożsamia się ze spektaklem, czuje
się "u siebie". Scenografia w wykonaniu Jerzego Rudzkiego jest stała,
nie zmienia się. Składają się na nią dwa przeciętnie urządzone
mieszkania głównego bohatera. Przy tak dynamicznych zwrotach akcji,
stałość scenerii jest jak najbardziej odpowiednia.
Tytuł komedii
to wołanie o pomoc głównego bohatera, który na własne życzenie uwikłał
się w skomplikowaną sytuację. Jak sobie poradzi? Tego dowiemy się
przychodząc na spektakl, co jednocześnie będzie odpowiedzią na sygnał
"mayday".
Spektakl będzie można zobaczyć w sobotę (1 grudnia) o godz. 18.00.
Reżyseria - Andrzej Zaorski Przekład - Elżbieta Woźniak Scenografia - Jerzy Rudzki
Obsada:
Barbara
Kowalska - Joanna Jędrejek
Maria
Kowalska - Iwona Pieniążek
Jan Kowalski - Jarosław Rabenda
Staszek
Gazda - Robert Ostolski (gościnnie)
Inspektor
Mazurek - Krzysztof Prałat
(gościnnie)
Inspektor
Radziwił - Włodzimierz Mancewicz
(gościnnie)
Sebek
Baryłła - Krzysztof Krupiński (gościnnie)
Sebek
Baryłła - Michał Górski
www.teatr.radom.pl