Ogromne powyborcze protesty tak przestraszyły władze, że do stolicy Rosji ściągnięto wojsko i bojówkarzy- donosi na pierwszej stronie gazeta. Opozycja wyszła na ulice po tym jak według niej sfałszowano wybory do dumy. Setki demonstrantów aresztowano, a Władimir Putin wyrzekł się własnej partii. Więcej w dzisiejszym wydaniu gazety.