Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord Radom 29 lat z Wami Radio Rekord Radom 29 lat z Wami
piątek, 2 stycznia 2026 20:02
Reklama

100% kultury - Klub Dobrego Filmu

Klub Dobrego Filmu to inicjatywa Resursy Obywatelskiej, która praktykowana jest od lat. Spotkania odbywają się raz w tygodniu w środy o 12:00 i 18:00. KDF serwuje "perły" światowej kinematografii. To kino dla chcących wiedzieć i widzieć więcej.

W środowe południa i wieczory przychodzą do Resursy osoby, które lubią obejrzeć ambitne kino. To grupki znajomych, stale uczęszczających do KDF-u. W nieco obskurnej i chłodnej, ale niezwykle klimatycznej sali kinowej znajdują się stoliki, krzesełka - sceneria i atmosfera zupełnie inna niż w typowym kinie. To raczej niesztampowa kawiarenka, w której można wziąć coś na ząb, porozmawiać ze znajomymi lub dopiero co poznanymi o dobrym, mądrym kinie, wymienić swoje opinie na ich temat. Klub Dobrego Filmu to współczesna bohema, kolebka kultury filmowej. Resursa Obywatelska serwuje ciastka, herbatę i kawę - każdy otrzymuje "zestaw obowiązkowy" i z niecierpliwością oczekuje na seans.

Na ostatnim spotkaniu Klubu Dobrego Filmu mogliśmy obejrzeć "Ki" Leszka Dawida z Romą Gąsiorowską w roli głównej. W miniony wtorek otrzymała Złotą Kaczkę za najlepszą aktorkę tego sezonu. To historia młodej matki, która nie może pogodzić się z tym, że ma już dwuletniego synka i niestety jej życie już od dawna nie wygląda jak kiedyś, jak za czasów niekontrolowanego szaleństwa na imprezach. Mieszka z ojcem dziecka. Wspólne życie zupełnie im nie wychodzi. On jest nerwowy, nie ma podejścia do dziecka ani do niej. Nie mogą się dogadać. Ona nie może na niego liczyć. Zmagają się z problemami finansowymi. On łapie się każdego zajęcia, ona pozuje nago studentom jednej z akademii sztuk pięknych. Ich życie razem kończy w momencie kiedy on podnosi na nią rękę i uderza w twarz. Ki wyprowadza się do przyjaciółki. Tam robi totalną demolkę - bałagan jest dosłownie wszędzie, w kuchni dzieje się istna Sodoma i Gomora - jakby ten cały rozgardiasz pokazywał styl życia Ki. Opiekę nad Pio (tak nazywa swego syna, Piotrusia) wciska każdemu, nawet przypadkowo poznanym ludziom. Jej współlokator - spokojny, zorganizowany, dobrze ułożony Mikołaj, wielokrotnie irytuje się, kiedy Ki sama stwarza sobie problemy. Robi to notorycznie. Sporym problemem okazuje się kontrola opieki społecznej, która chce ograniczyć prawa rodzicielskie Ki. Na szczęście dziewczyna rozwiązuje to w brawurowy sposób. Ale to nie koniec jej kłopotów - ojciec chłopca nie chce płacić alimentów na dziecko. Po akcji w dyskotece, Ki zostaje sama z Pio. Mikołaj wyjeżdża. Koleżanki coraz rzadziej się odzywają.

Ki to dziewczyna, która zbyt wcześnie została mamą i kompletnie nie radzi sobie z tym faktem. Środowisko, w którym się obraca, stara się jej pomóc, ale ona nie za bardzo wie, jak z tego efektywnie skorzystać. W jej głowie nadal "siedzą" imprezy, alkohol, totalny luz, a nie opieka nad synem. Nie ma oparcia w facetach, których spotyka na swojej drodze. Film jest mocny, bardzo współczesny. Z pewnością warto go obejrzeć.

Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama