Ze Słoikiem po Radomiu. Tam powstawały najlepsze teksty…
Nie byłem w Łaźni po remoncie. Tak wyszło. Ale zawsze, kiedy przechodzę koło siedziby Klubu Środowisk Twórczych, wracają wspomnienia z początków mojej przygody z dziennikarstwem. To w takich miejscach, nie w redakcji, wykuwał się charakter młodego reportera.
Wczoraj, 13:00
4
1