Zobacz też: Umowa podpisana. "Plac Kotlarza zmieni się w nowoczesny węzeł przesiadkowy"
Narodowe Czytanie to ogólnopolska akcja promująca czytelnictwo i klasykę polskiej literatury. Tegoroczna, piętnasta edycja poświęcona była "Dziadom” Adama Mickiewicza. Finał akcji przypadł właśnie na sobotę, 5 września. W akcję tradycyjnie zaangażowała się Miejska Biblioteka Publiczna w Radomiu. Druga część "lektur nad lekturami" została przeczytana z podziałem na role przez: wiceprezydent Radomia, Katarzynę Kalinowską, dyrektora Wydziału Kultury Urzędu Miejskiego w Radomiu, Sebastiana Równego, Katarzynę Kosternę z MBP w Radomiu oraz dyrektora tej placówki, Przemysława Czaję.
- W dzisiejszym świecie, gdzie słowo traci w ogóle wartość i przechodzimy z kultury słuchowej na czysto wizualną, podkreślanie tego, że mamy taką swoją literaturę, przypominanie o niej, czytanie jej i słuchanie jest w sumie naszym obowiązkiem - skomentował Sebastian Równy.
- Musimy tę kulturę ratować, ponieważ ona się rozpływa w "pop-papce" i takie inicjatywy są niezwykle potrzebne - dodał dyrektor Wydziału Kultury Urzędu Miejskiego w Radomiu.
Tegoroczny wybór nie jest przypadkowy. "Dziady” są jednym z najważniejszych dzieł polskiego romantyzmu. Utwór łączy tematykę moralną, obrzędowość i refleksję nad losami narodu. Para Prezydencka w swoim przesłaniu z okazji tegorocznej edycji określiła dramat Mickiewicza jako fundament polskiej kultury.
Zobacz też:
- To są tak naprawdę nasze korzenie i to jest część naszej polskiej tożsamości - stwierdziła wiceprezydent Kalinowska, która rokrocznie bierze udział w Narodowym Czytaniu.
- To bardzo ważne, żeby popularyzować polską literaturę i to jest główny powód, dla którego angażuję się co roku w tę akcję. To jest literatura niełatwa, po którą często niechętnie sięga młodzież czy dzieci i to że czytamy te dzieła wspólnie, na pewno przyczynia się do tego, że ją popularyzujemy - dodała przedstawicielka radomskiego samorządu.
Narodowe Czytanie od lat jest okazją do tego, by klasyka polskiej literatury wychodziła poza szkolne ławki i trafiała do przestrzeni publicznej. Wspólna lektura ma być nie tylko przypomnieniem najważniejszych dzieł, ale także okazją do spotkania różnych pokoleń.
- Ten czas spędzony wspólnie na lekturze jest moim zdaniem równie ważny co sam tekst, bo współcześnie coraz rzadziej mamy okazje do tego, żeby się spotkać i sięgnąć po klasykę polskiej literatury, która jest przecież ponadczasowa - wyjaśnił Przemysław Czaja, dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej w Radomiu.
Zobacz też:


Napisz komentarz
Komentarze