Zobacz też: Prezydent pożegnał zmarłego generała. "Był przyjacielem Air Show"
Pracowite wakacje. "Czternastka" przeprowadza się do nowoczesnego budynku
W przeszłości przy ulicy Wierzbickiej 89/93 mieściła się Publiczna Szkoła Podstawowa nr 17. W wyniku reorganizacji struktury szkolnictwa od 2020 roku siedziba główna tej placówki znajduje się przy ulicy Czarnoleskiej 10. Poprzednia przez długi czas pozostawała pusta. W kwietniu 2025 roku miasto pozyskało jednak dofinansowanie na jej przebudowę w wysokości 7 milionów złotych z programu Fundusze Europejskie dla Mazowsza 2021-2027.
Chwilę wcześniej ogłoszono przetarg dotyczący tego projektu, który wygrała firma Darco. Jej oferta opiewała na 13 milionów 860 tys. złotych. Pozostałą brakującą kwotę dołożyło miasto. - To będzie całkowita rewolucja - zapowiadał wówczas prezydent Radosław Witkowski. I tym razem się nie pomylił. W lipcu wykonawca zakończył wszelkie prace związane z przebudową budynku przy Wierzbickiej, z którego od teraz będzie korzystała Integracyjna Publiczna Szkoła Podstawowa nr 14.
W ramach tego projektu kompletnie przebudowano układ pomieszczeń, wymieniono instalacje wewnętrzne, wyremontowano salę gimnastyczną, łącznik oraz zamontowano windę. - Mogę śmiało powiedzieć, że dzisiaj to są standardy godne XXI wieku. Budynek jest w pełni dostosowany dla uczniów ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi. Ta inwestycja została już odebrana - poinformowała Katarzyna Kalinowska, wiceprezydent Radomia, trzymająca pieczę nad Wydziałem Edukacji Urzędu Miejskiego.
- Z uwagi na to, że jest to szkoła integracyjna, zakupiliśmy kabinę akustyczną. Pozwala ona na nowoczesny sposób realizowania zajęć dydaktycznych, wyrównawczych, kompensacyjnych, a z drugiej strony to doskonała przestrzeń dla uczniów, żeby się wyciszyć - dodała wiceprezydent Kalinowska.
Zobacz też:
Największe boisko typu Orlik w Radomiu i profesjonalna infrastruktura do lekkoatletyki
To jednak nie wszystko w kwestii nowej siedziby "czternastki". Zagospodarowany został bowiem także teren przed szkołą. Jest nowy parking, oświetlenie, chodniki, droga dojazdowa oraz niewielkie obszary zieleni. Co równie istotne, obok placówki wybudowano największe boisko typu Orlik w Radomiu. Okala je 250-metrowa bieżnia oraz skocznia lekkoatletyczna. Koszt powstania kompleksu sportowego wyniósł niespełna 5 milionów złotych, z czego 2 miliony złotych to dofinansowanie z Ministerstwa Sportu i Turystyki.
- To będzie boisko wykorzystywane przez kluby sportowe, przez lokalną społeczność, która tylko będzie tym zainteresowana. Organizacja zależy od dyrektora szkoły. W momencie uruchomienia boiska, gdy zostanie zabezpieczony interes uczniów szkoły, dyrektor ma wolne godziny, przestrzeń do tego, żeby na podstawie porozumień, umów z klubami sportowymi lub z mieszkańcami miasta, taki obiekt udostępniać i na pewno tak będzie - wyjaśniła Kalinowska.
A skoro już jesteśmy przy infrastrukturze sportowej, to nie sposób nie wspomnieć o pozostałych "Orlikach" w mieście. W ubiegłym roku na wszystkich tego typu obiektach przeprowadzono prace remontowe, które obejmowały wymianę nawierzchni oraz montaż nowego oświetlenia. W tym roku skoncentrowano się na modernizacji boisk wielofunkcyjnych. Wymieniono na nich nawierzchnię poliuretanową oraz elementy wyposażenia. Koszt tych prac wyniósł 2,2 miliona złotych i były one również współfinansowane przez Ministerstwo Sportu i Turystyki.
Nowe boisko powstało także przy filii PSP nr 15 przy ul. Kierzkowskiej. Wartość tej inwestycji wyniosła 730 tys. złotych, a na jej realizację miasto pozyskało środki z Ministerstwa Sportu i Turystyki oraz z budżetu samorządu województwa mazowieckiego. - To bardzo lokalna filia. Warto przypomnieć, że tereny pod budowę szkoły w tym miejscu przekazali sami mieszkańcy i to boisko będzie tak naprawdę służyło tej lokalnej społeczności - dodała Kalinowska.
Zobacz też:
Zakończyły się prace termomodernizacyjne. Główny cel osiągnięty
Jednocześnie zakończyły się przedsięwzięcia związane z termomodernizacją radomskich placówek oświatowych. Takie prace zostały przeprowadzone w PSP nr 13 oraz PSP nr 29. Wciąż trwają natomiast w IV LO im. Tytusa Chałubińskiego, PSP nr 31 przy ul. Białej, PSP nr 23 przy ul. Gajowej oraz w Zespole Szkół Zawodowych im. majora Hubala. Łączna wartość tych projektów opiewa na 14 milionów 900 tysięcy złotych. Ponad 11 milionów z tej kwoty stanowi dofinansowanie z Krajowego Planu Odbudowy.
Głównym celem prac, które wciąż trwają, jest poprawa efektywności energetycznej. Mówiąc wprost, dyrektorzy szkół mogą liczyć, że rachunki za ogrzewanie będą niższe. - W tych szkołach, które są po tego typu inwestycjach, na przykład w Zespole Szkół Elektronicznych, widzimy znaczną poprawę. Będziemy analizować sytuację w kolejnych placówkach, które przeszły, bądź przechodzą, termomodernizacje. Zwykle dzieje się to po sezonie zimowym. Zawsze analizujemy poprawę efektywności energetycznej i jestem przekonana, że nie inaczej będzie w tych wszystkich szkołach, które dzisiaj podlegają termomodernizacji. To jest jeden z celów, który nam przyświeca, decydując się na taką inwestycję - powiedziała wiceprezydent Kalinowska.
Zobacz też:
Praca wre także w pozostałych szkołach
Poza opisanymi wyżej działaniami, w radomskich szkołach wciąż prowadzony jest szereg drobnych prac remontowych, których koszt opiewa łącznie na kilkaset tysięcy złotych. Chodzi tutaj m.in. o: malowanie ścian, wymiany instalacji czy drzwi wejściowych. W I Liceum Ogólnokształcącym im. Mikołaja Kopernika budowany jest podjazd dla osób na wózkach. Wyznaczone zostanie także specjalne miejsce parkingowe, a wnętrze budynku zostanie zaadaptowane zgodnie z potrzebami osób niepełnosprawnych.
To przedsięwzięcie jest efektem wypadku kolejowego 17-letniego ucznia tej szkoły, Dominika Hołuja. Młody mężczyzna wraca do zdrowia, a od 1 września wraca także do nauki w "Koperniku". Podjęte zmiany mają ułatwić mu codzienne funkcjonowanie. Prace zrealizowano dzięki środkom miejskim. W budżecie zarezerwowano na nie 45 tysięcy złotych.
- Jestem bardzo dumna i bardzo się cieszę, bo wydaje mi się, że te wakacje są chyba rekordowe, jeśli chodzi o ilość i wartość inwestycji. Naprawdę działo się bardzo dużo i to wymagało pełnej gotowości i determinacji ze strony dyrektorów - skomentowała wiceprezydent Kalinowska.
- Pracowali ciężko i te prace widać. Będą one również widoczne 1 września, kiedy uczniowie, rodzice i nauczyciele wejdą do szkół i zobaczą efekty tych inwestycji. Jestem bardzo dumna, bo taki cel sobie stawiał prezydent Radosław Witkowski, podejmując tę trzecią kadencję, że będziemy inwestować w infrastrukturę szkolną, że edukacja to nie wydatek, to inwestycja - zakończyła nasza rozmówczyni.
Zobacz też:


Napisz komentarz
Komentarze