Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord Radom 29 lat z Wami Radio Rekord Radom 29 lat z Wami
piątek, 11 września 2026 18:52
Reklama

Wielkie wspomnienie wielkiego człowieka. Kowala oddała hołd Kotlarzowi

We wtorkowe popołudnie w Trablicach odbyły się główne uroczystości związane z 50. rocznicą śmierci ks. Romana Kotlarza. Niezłomny kapłan zmarł w 1976 roku, kilkadziesiąt dni po protestach robotniczych, w których opowiedział się po stronie represjonowanych pracowników. Zapłacił za to najwyższą cenę.
Wielkie wspomnienie wielkiego człowieka. Kowala oddała hołd Kotlarzowi

Autor: CoZaDzień.pl/Aleksandra Podlaska

Zobacz też: Miliony dla Kowali. "Wszystkie inwestycje mają jeden cel"

Kim był ksiądz Roman Kotlarz?

Ksiądz Roman Kotlarz (1928–1976) był polskim duchownym katolickim, proboszczem parafii w Pelagowie pod Radomiem i jednym z symboli Radomskiego Czerwca 1976 roku. Podczas robotniczych protestów otwarcie wspierał strajkujących i uczestników demonstracji, a później z ambony upominał się o osoby represjonowane przez władze PRL. Ze względu na swoją postawę stał się celem działań aparatu bezpieczeństwa i był poddawany brutalnym represjom. 

W połowie lipca 1976 roku do parafii w Pelagowie przybyli nieznani ludzie, którzy ciężko pobili księdza Kotlarza. Miesiąc później, 15 sierpnia duchowny zasłabł podczas odprawiania mszy świętej. Tracąc przytomność, krzyknął "Matko, ratuj!". Następnego dnia trafił do szpitala w Krychnowicach. Od tamtego momentu jego stan zaczął się drastycznie pogarszać. 18 sierpnia około godziny 8:00 kapłan zmarł. Oficjalnie przyczyną śmierci była niewydolność mięśnia sercowego. Mimo wielu świadków tamtych zdarzeń, lekarze nie stwierdzili u niego śladów pobicia.

W kolejnych latach okoliczności śmierci księdza Kotlarza były regularnie podawane w wątpliwość, m.in. przez Komitet Obrony Robotników, który domagał się przekazania prawdziwych informacji na temat okoliczności zgonu oraz ustalenia ewentualnych sprawców znęcania się na księdzem. Później wielokrotnie próbowano poznać prawdę o tym, co stało się z nim w ostatnich dniach życia, ale wszelkie starania spełzły na niczym. W 2018 roku rozpoczął się proces beatyfikacji księdza Romana Kotlarza.

Zobacz też:

Gmina Kowala uhonorowała ks. Romana Kotlarza w 50. rocznicę śmierci

We wtorek 18 sierpnia przypadła 50. rocznica śmierci księdza Romana Kotlarza. Główne uroczystości z nią związane odbyły się w Trablicach w gminie Kowala. Rozpoczęła je uroczysta msza święta w Parafii Matki Boskiej Częstochowskiej w Pelagowie. Liturgii przewodniczył biskup radomski Marek Solarczyk.

- Całe kapłaństwo i cała postawa księdza Kotlarza zasługują na najwyższe uznanie. Kapłan odważny, kapłan konsekwentny, kapłan wierny powołaniu, zawsze upominający się o godność słabszych, oddany, otwarty na wszystkich. W czerwcu 1976 roku był świadkiem tych wydarzeń, nie odwrócił się plecami, poszedł wtedy z ludźmi, poszedł z tymi, którzy podnosili głowę w tym trudnym czasie - przypomniał Wiesław Pachniewski, wójt gminy Kowala. 

Następnie uroczystości przeniosły się pod Izbę Pamięci ks. Romana Kotlarza. Tam odsłonięte zostało pamiątkowe popiersie kapłana ufundowane przez mieszkańców oraz władze gminy Kowala. Biskup Solarczyk poświęcił pomnik, a delegacje złożyły kwiaty, wieńce i zapaliły znicze, wspominając duchownego.

- Będąc na pogrzebie księdza Kotlarza z moim tatą, miałem wtedy sześć lat, czuję szczególną odpowiedzialność za przenoszenie tej historii, pamięci następnym pokoleniom. To jest klucz, żeby nasza tożsamość była kultywowana. Wtedy przetrwamy jako naród, jako społeczność - dodał Pachniewski. 

Finałowym elementem uroczystości zorganizowanych przez gminę Kowala była część artystyczna dedykowana ks. Kotlarzowi. Zainaugurował ją duet muzyczny Ziółek & Kwiecień, a na sam koniec swoją twórczość zaprezentował wokalista Janusz Radek

Zobacz też:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

Reklama