Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord Radom 29 lat z Wami Radio Rekord Radom 29 lat z Wami
wtorek, 11 sierpnia 2026 12:46
Reklama

Firma odpowiedzialna za aplikację herbów na koszulkach Radomiaka zabrała głos. "Bierzemy pełną odpowiedzialność"

Firma Promoteks Sp. z o.o., odpowiedzialna za aplikację herbów na koszulkach Radomiaka Radom, wydała oświadczenie po głośnej sytuacji z niedzielnego meczu z GKS-em Katowice. Spółka przeprosiła klub i kibiców, wyjaśniła przyczynę usterki oraz zadeklarowała pokrycie kosztów wymiany wadliwych koszulek.
Firma odpowiedzialna za aplikację herbów na koszulkach Radomiaka zabrała głos. "Bierzemy pełną odpowiedzialność"

Autor: Michał Stańczyk

Źródło: Radomiak Radom

Po fali komentarzy, jaka pojawiła się po niedzielnym meczu Radomiaka Radom z GKS-em Katowice, do sprawy odniosła się firma Promoteks Sp. z o.o., odpowiedzialna za aplikację herbów na koszulkach meczowych i replikach Zielonych. W opublikowanym komunikacie spółka przeprosiła kibiców i klub oraz wzięła odpowiedzialność za zaistniałą sytuację.

Przypomnijmy, że podczas spotkania drugiej kolejki PKO BP Ekstraklasy z koszulek trzech zawodników Radomiaka odpadły klubowe herby. Bez nich grali Conrado, Zie Ouattara i Ibrahima Camara. Sprawa szybko stała się jednym z najczęściej komentowanych tematów w mediach społecznościowych.

W oświadczeniu Promoteks podkreśla, że po otrzymaniu pierwszych sygnałów natychmiast rozpoczął kontrolę procesu produkcyjnego. 

"Przede wszystkim chcemy gorąco przeprosić wszystkich Kibiców Radomiaka Radom oraz sam Klub. Wiemy, jak ważnym symbolem jest herb na piersi, dlatego w pełni rozumiemy Wasze rozgoryczenie i frustrację"  napisano w oświadczeniu.

Firma poinformowała, że źródłem problemu okazała się ukryta awaria urządzenia wykorzystywanego do aplikacji herbów.

"Procedury przewidują sprawdzanie parametrów maszyn przed rozpoczęciem każdej partii produkcyjnej. W tamtym momencie urządzenia wskazywały prawidłową temperaturę 180°C. Niestety, w wyniku ukrytej awarii podzespołów, podczas dłuższego cyklu pracy maszyna potrafiła gwałtownie tracić ciepło, osiągając w rzeczywistości zaledwie 125°C, mimo że wyświetlacz wciąż informował operatora o prawidłowych parametrach" wyjaśniono.

Jak zaznacza spółka, wada nie była możliwa do wykrycia na etapie produkcji, ponieważ bezpośrednio po aplikacji herby trzymały się prawidłowo, a problem ujawniał się dopiero po czasie.

Promoteks podkreśla jednak, że nie uchyla się od odpowiedzialności. 

"Nie szukamy jednak wymówek i bierzemy pełną odpowiedzialność za ten incydent" czytamy w komunikacie.

Firma poinformowała również o wdrożeniu dodatkowych procedur kontroli jakości, obejmujących m.in. wyrywkowe testy przyczepności herbów podczas procesu produkcji. Jednocześnie zadeklarowała, że pokryje wszystkie koszty związane z usunięciem skutków usterki.

"Oficjalnie deklarujemy, że firma Promoteks pokrywa wszelkie koszty związane z naprawą lub wymianą wadliwych egzemplarzy koszulek. Jesteśmy w stałym kontakcie z Klubem i w pełni wspieramy proces reklamacyjny, aby każdy Kibic otrzymał pełnowartościowy produkt" zapewniła spółka.

Na zakończenie przedstawiciele Promoteks przypomnieli, że wcześniej realizowali dla Radomiaka inne zlecenia bez żadnych problemów i wyrazili nadzieję, że podjęte działania pozwolą odbudować zaufanie oraz zamknąć ten niefortunny incydent.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

Marcin 05.08.2026 13:34
Czy to jest problem. To można naprawić. Wyniku 1:3 już nie. Ale jak widać są ważne rzeczy i ważniejsze.

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
Realista 05.08.2026 05:09
Naprawdę uważacie, że to sprawa o której trzeba pisać artykuł?

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
sex w urzędzie pracy 04.08.2026 22:16
A jaką to odpowiedzialność ta firma ponosi? Żadną. Urząd pracy w Radomiu też nie ponosi odpowiedzialności za to co tam się wyprawia. Najpierw pracownik rzucał butelką a teraz parka od PO się zabawiała zamiast pracować

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
Reklama