Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord Radom 29 lat z Wami Radio Rekord Radom 29 lat z Wami
piątek, 14 sierpnia 2026 01:11
Reklama

Żelazna tradycja wciąż płonie w Chlewiskach

W miniony weekend Chlewiska – jak co roku – zamieniły się w stolicę tradycji kowalskich i hutniczych, a to za sprawą XXII Święta Żelaza i Stali, które przyciągnęło tłumy mieszkańców z całego regionu.
Żelazna tradycja wciąż płonie w Chlewiskach

Autor: CoZaDzień.pl/Szymon Wykrota

Zobacz też: Ogromna kolejka do przejażdżki legendarnym Jelczem. Tak wyglądała ostatnia Niedziela na Rynku

Po raz dwudziesty drugi w Chlewiskach tradycja polskiego hutnictwa ożyła na nowo. W tamtejszej Zabytkowej Hucie Żelaza przybyli mieszkańcy i goście mogli zapoznać się z unikatowymi ekspozycjami przygotowanymi przez Narodowe Muzeum Techniki oraz wystawców. Wśród nich znaleźli się między innymi zawodowi garncarze i kowale, którzy ukazali, jak od podszewki wygląda ich fach. Pracownicy Muzeum Starożytnego Hutnictwa Świętokrzyskiego w Nowej Słupi zaprezentowali proces wytopu żelaza w dymarce.

- To piec jednorazowy budowany z lessowych cegieł. Proces trwa około 24 godzin. Żeby uzyskać żelazo taki piec się rozbiera cegła po cegle i wyciąga właściwą łupkę około dwudziestu centymetrów od ziemi - wyjaśnił Dariusz Wójcik z Muzeum Starożytnego Hutnictwa Świętokrzyskiego w Nowej Słupi.

Nie próżnowali również kowale, od których szczęśliwcy otrzymywali nagrody w postaci podkówek szczęścia czy żołnierzyków odlanych z ołowiu.

- Trzeba rozgrzać metal do temperatury około 800 - 900 stopni, wyprofilować to na kowadle, obciąć, zrobić zarys otworków i ostudzić. Ostudzenie jest bardzo ważne, żeby to wszystko było bezpieczne - wytłumaczył nam Jacek Turalski z Zabytkowego Zakładu Hutniczego w Maleńcu.

Zobacz też:

Najmłodsi nie tracili ani chwili, skwapliwie korzystając z wesołego miasteczka, miłośnicy motoryzacji delektowali się zlotem zabytkowych aut, wielbiciele lokalnych przysmaków zajadali się wyrobami przygotowanymi przez koła gospodyń wiejskich, a jednocześnie na scenie królowały utwory kapel ludowych. 

- Jest niesamowita atmosfera. Nie wiem, czy to jest kwestia budynków i miejsca, czyli samej Zabytkowej Huty Żelaza, czy po prostu ludzi i takiej "swojskości", ale atmosfera jest niepowtarzalna. Można naprawdę dużo zobaczyć – czy dymarkę, czy skosztować regionalnych potraw od kół gospodyń wiejskich, czy zobaczyć zabytkowe samochody. To tworzy naprawdę taki niesamowity klimat - skomentowała Katarzyna Majstrak, dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury w Chlewiskach.

Gwiazdą wieczoru XXII Święta Żelaza i Stali w Chlewiskach był polska artystka, Natalia Nykiel.

Zobacz też:
 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

Reklama