Model gospodarczy, w którym zasoby krążą w zamkniętym obiegu, minimalizując odpady i emisje jest to tzw. Gospodarka o Obiegu Zamkniętym (GOZ) zwany także gospodarką cyrkularną.
Celem GOZ jest redukcja emisji gazów cieplarnianych, oszczędność energii oraz zwiększenie konkurencyjności przedsiębiorstw poprzez efektywne wykorzystanie zasobów oraz wprowadzanie technologii w których odpady powstające podczas niektórych procesów stają się surowcem dla kolejnego.
W ostatnim czasie jednym z pozytywnych trendów stało się less waste, czyli ograniczanie powstawania odpadów oraz poszanowanie zasobów. Bardzo dobrze w ten trend wpisuje się myśli przewodnia GOZ.
Warto zacząć zwracać uwagę na to, co kupujemy i wyrzucamy, oraz zapamiętać 6 prostych zasad, które stosuje właśnie Gospodarka o Obiegu Zamkniętym:
- odmawiaj (refuse) – unikaj zbędnych i nadmiernie opakowanych produktów, korzystaj z własnych pojemników i pij wodę z kranu;
- redukuj (reduce) – kupuj tylko to, czego naprawdę potrzebujesz;
- używaj ponownie (reuse) – przekazuj lub wymieniaj niepotrzebne rzeczy oraz wybieraj produkty z drugiej ręki;
- naprawiaj (repair) – zanim coś wyrzucisz, sprawdź, czy można to naprawić;
- segreguj odpady (recycle) – wspieraj recykling i przetwarzanie surowców wtórnych;
- kompostuj (rot) – nie marnuj żywności, a bioodpady przeznaczaj do kompostowania.
Przez dekady funkcjonowaliśmy w liniowym modelu gospodarki opartym na schemacie: weź, wyprodukuj, zużyj, wyrzuć. Choć napędzał on rozwój i wzrost dobrobytu, dziś ujawniają się jego ograniczenia – rośnie ilość odpadów, drożeją surowce, a skutki zmian klimatu stają się coraz bardziej odczuwalne. Odpowiedzią na te wyzwania jest gospodarka o obiegu zamkniętym. Tradycyjny model traktuje zasoby Ziemi jak niewyczerpalne – produkujemy przedmioty z cennych surowców, używamy ich krótko, a następnie wyrzucamy, mimo że ich rozkład może trwać setki lat.
Przejście na model cyrkularny nie jest jedynie ekologiczną zachcianką, to rygorystyczna strategia oparta na trzech głównych filarach:
1) Eliminowanie odpadów i zanieczyszczeń już na etapie projektowania: chodzi o to,
by produkty nie stawały się odpadami np. biodegradowalne opakowania czy sprzęt elektroniczny bez trujących komponentów.
2) Utrzymywanie produktów i materiałów w obiegu: zamiast kupować nowe, powinniśmy naprawiać, odnawiać i współdzielić. Dostępne sprzęty nie powinny być nienaprawialne – ich poszczególne części czy moduły powinny dać się łatwo wymienić.
3) Regeneracja systemów przyrodniczych. Gospodarka nie może tylko „mniej szkodzić” – musi aktywnie wspierać odbudowę środowiska, np. poprzez stosowanie energii odnawialnej i organicznych nawozów.
Można by pomyśleć, że to kolejny unijny slogan. Nic bardziej mylnego. Przejście na obieg zamknięty to kwestia naszego strategicznego bezpieczeństwa i stabilności ekonomicznej z kilku kluczowych powodów:
1. Bezpieczeństwo surowcowe i geopolityka
Zasoby naturalne, od metali, ziem rzadkich potrzebnych do produkcji elektroniki po czystą wodę, kurczą się w zastraszającym tempie. Kraje, które nie posiadają własnych złóż, stają się zakładnikami globalnych kryzysów i zawirowań politycznych. Odzyskując surowce z raz wyprodukowanych dóbr (tzw. urban mining, czyli miejskie górnictwo), uniezależniamy się od kaprysów globalnego rynku.
2. Gigantyczne oszczędności finansowe
Dla biznesu GOZ to nie koszt, lecz czysty zysk. Wykorzystanie materiałów z recyklingu bywa tańsze niż wydobycie nowych. Ponadto, firmy przechodzą na modele usługowe – zamiast sprzedawać pralkę czy samochód, oferują ich wynajem. Producentowi zależy wtedy, by sprzęt był bezawaryjny i działał jak najdłużej, bo to on ponosi koszty napraw.
3. Walka z kryzysem klimatycznym
Sama wymiana samochodów na elektryczne i rozwój odnawialnych źródeł energii nie wystarczą, by zatrzymać globalne ocieplenie. Ponad 40% emisji gazów cieplarnianych pochodzi z produkcji materiałów, żywności i sposobu użytkowania ziemi. Gospodarka o obiegu zamkniętym pomaga je ograniczać, ponieważ wykorzystanie i przetwarzanie istniejących materiałów wymaga znacznie mniej energii niż pozyskiwanie nowych surowców.
W Polsce rośnie liczba inicjatyw wpisujących się w ten model – powstają platformy wymiany przedmiotów, rozwija się recykling tworzyw sztucznych, a producenci coraz częściej wykorzystują materiały pochodzące z odzysku, ograniczając zużycie zasobów naturalnych.
Pomimo, że GOZ wymaga wielu systemowych zmian prawnych i miliardowych inwestycji w przemyśle, jej sukces w dużej mierze zależy także od nas – konsumentów. Musimy porzucić potrzebę permanentnego posiadania nowych rzeczy na rzecz ich funkcjonalności. Wybieranie produktów trwałych, kupowanie ubrań z drugiej ręki czy naprawianie sprzętów - to codzienne cegiełki, które budują nowy system zarządzania zasobami naturalnymi.

Artykuł jest dofinansowany ze środków UE. Projekt Doradztwa Energetycznego finansowany jest w 100% z Programu Fundusze Europejskie na Infrastrukturę, Klimat, Środowisko 2021-2027. Realizowany jest we współpracy z 16 Partnerami (wojewódzkimi funduszami ochrony środowiska i gospodarki wodnej), a jego głównym zadaniem jest promocja, doradztwo i podnoszenie świadomości oraz wiedzy mieszkańców, przedsiębiorców i władz lokalnych m.in. w zakresie działań na rzecz niskoemisyjnej gospodarki o obiegu zamkniętym, efektywności energetycznej i wykorzystania OZE. Ogólnopolski Projekt Doradztwa Energetycznego jest operacją o znaczeniu strategicznym, która wnosi znaczący wkład w osiąganie celów programu Fundusze Europejskie na Infrastrukturę, Klimat, Środowisko 2021-2027 i podlega szczególnym środkom dotyczącym monitorowania i komunikacji.
#MKiŚ#MFiPR#NFOŚiGW#WFOŚiGW#KomisjaEuropejska#KE#FunduszeEuropejskie#FunduszeEU#Autopromocja#EUREGIOPoland#ProjektDoradztwaEnergetycznego#PDE
Materiał promocyjny Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie.


Napisz komentarz
Komentarze