Mowa o święcie Jacka Malczewskiego, które z pompą celebrowano w muzeum, którego wybitny malarz jest patronem.
Wielki piknik rodzinny na dziedzińcu placówki przyciągnął tłumy mieszkańców miasta. Ale nie może dziwić, bo oferta przygotowana przez władze muzeum był niezwykle atrakcyjna.
- Jest strefa gier i zabaw. Także tych, które młodzi nie znają, a nasi rodzice czy dziadkowie wspominają z sentymentem. Jak kapsle czy cymbergaj. Dzieci mogą się wyszaleć w dmuchanym zamku, a a chętnym namalujemy tatuaż. Oczywiście zmywalny. Odwiedzający mogą pod opieką przewodnika obejrzeć galerię Jacka Malczewskiego, Prawdziwym hitem są warsztaty malowania na kamieniach – powiedział nam Mariusz Turczyk, kierownik działu edukacji muzeum.
Oprócz tego amatorzy malarstwa mogli spróbować swoich sił i namalować podobiznę Malczewskiego na… bidonie. A potem zadawać nim szyku na wakacjach.

Napisz komentarz
Komentarze