Paulina Gałązka jest aktorką i od 2013 roku występuje w Teatrze Ateneum w Warszawie. W 2004 roku zadebiutowała w serialu ,,Pierwsza miłość’’. Widzowie po raz pierwszy na dużym ekranie zobaczyli ją w 2011 roku w filmie ,,W imieniu diabła’’. Wystąpiła również w filmach takich jak: ,,Furioza’’, ,,Gdzie diabeł nie może tam, baby pośle’’, ,,Dziewczyny z Dubaju’’ , ,,Sami swoi. Początek’’ oraz w serialach ,,Druga szansa’’, ,,Warszawianka’’, ,,Krucjata’’, oraz ,,Wojna zastępcza’’.
Udział aktorki w Kameralnym Lecie
W 2025 roku podczas 18. edycji Międzynarodowych Spotkań Filmowych Kameralne Lato uczestniczyła w seansie pod chmurką ,,Niebo nad Radomiem’’, które było poprzedzone spotkaniem z twórcami i twórczyniami. Paulina Gałązka wzięła udział w wydarzeniu przy projekcji komedii pt. ,,Horror Story’’, w którym wystąpiła. Podczas tegorocznej 19. edycji festiwalu aktorka uczestniczyła w roli jurorki w Ogólnopolskim Konkursie Filmów Krótkometrażowych.
- Dla mnie najważniejsze było to, żeby projekt był szczerze opowiedziany przez reżysera. Nie chcę czuć, że w takich filmach jest silenie się tylko po to żeby się przypodobać pod względem festiwalowym. Dla mnie projekcja ma być szczera - powiedziała Paulina Gałązka w programie Rekord w Kulturze.
Aktorstwo było pasją od dziecka?
Choć dziś Paulina Gałązka spełnia się jako aktorka, w dzieciństwie miała zupełnie inne plany zawodowe. Jak wspomina, jako pięciolatka marzyła o tym, by zostać premierem i rozwiązywać problemy polskich rolników, obserwując rozmowy dziadków i wujka podczas oglądania „Agrobiznesu”. Ostatecznie wybrała jednak aktorstwo, do którego - jak podkreśla skłoniły ją m.in. konkursy recytatorskie. Aktorka nie żałuje swojej decyzji, choć przyznaje, że patrząc na współczesną scenę polityczną, zawód polityka wydaje się wyjątkowo trudny. Paulina Gałązka nie ukrywa, że aktorstwo wymaga nie tylko talentu i zaangażowania, ale także troski o własny dobrostan. Zapytana o to, czy potrafi oddzielić życie zawodowe od prywatnego, przyznała, że świadomie dba o zachowanie równowagi.
- Bardzo dbam o coś takiego jak higiena, także korzystam z psychoterapii, jestem wielką fanką i wszystkim polecam - powiedziała aktorka.
Jak podkreśliła, największym wyzwaniem w tym zawodzie jest właśnie troska o siebie. Nieregularny czas pracy i intensywność projektów sprawiają, że aktorzy muszą dbać zarówno o swoje zdrowie psychiczne, jak i fizyczne. Zdradziła również, że zmaga się z ADHD, które wpływa na jej codzienne funkcjonowanie. Jak zaznaczyła, kluczowe jest znalezienie zajęcia, które daje prawdziwą satysfakcję.
- Ja akurat mam ADHD, więc mam problemy ze skupieniem ze wszystkim innym, co mnie nie interesuje, co nie jest jakąś moją pasją. Jeśli dobrze wybierzesz zawód, jeśli masz tę przyjemność, żeby pracować w tym, co cię interesuje, to myślę, że nawet z ADHD można dać radę - przyznała.
Aktorka opowiedziała także o emocjach, które towarzyszą zakończeniu pracy na planie filmowym. Jak stwierdziła, nie dotyczy to wyłącznie aktorów, ale wszystkich członków ekipy.
- Kończy się projekt i po prostu każdy z nas zostaje z taką tęsknotą i pustką za tym światem, który się tworzyło razem z innymi - powiedziała. To zjawisko, określane przez środowisko filmowe mianem „syndromu powrotu z kolonii”, dotyka zarówno reżyserów, operatorów, jak i dźwiękowców.
Mimo zawodowych wyzwań Paulina Gałązka nie wyobraża sobie innej drogi. Jak przyznaje, aktorstwo pozostaje jej największą pasją, do której wraca każdego dnia z niezmiennym zaangażowaniem.
Napisz komentarz
Komentarze