Stanowisko klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości
Na początku obrad przedstawiono stanowisko klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości.
Jak twierdzą radni Prawa i Sprawiedliwości, stanowisko to było konsekwencją apelu mieszkańców miasta. – Czekaliśmy cierpliwie na stanowisko miasta. Zostaliśmy z ciszą – mówiła Katarzyna Chrobotowicz-Pastuszka, radna Rady Miejskiej w Radomiu. – Mamy dość kompromitowania mieszkańców Radomia i samego miasta. To mieszkańcy tworzą miasto – mieszkańcy, którzy płacą podatki i są z niego dumni. Radom to miasto z historią i przeszłością. Jego władze powinny mieć na tyle odwagi, aby gdy coś idzie nie tak – przeprosić – dodała, po czym odczytała stanowisko klubu radnych PiS:
„STANOWISKO RADY MIEJSKIEJ W RADOMIU z dnia ...... lutego 2026 r. w sprawie profanacji pamięci o Bohaterach Radomskiego Czerwca ’76
Rada Miejska w Radomiu wyraża najwyższe oburzenie i kategorycznie potępia formę wydarzenia, które miało miejsce 31 stycznia 2026 roku w hali MOSiR. Zorganizowanie zabawy tanecznej z wykorzystaniem symboliki komunistycznego aparatu represji, w ramach inauguracji obchodów 50. rocznicy Radomskiego Czerwca ’76, uznajemy za akt skandaliczny, głęboko raniący uczucia mieszkańców i uderzający w dobre imię naszego miasta. Dlatego zgadzamy się ze stanowiskiem członków Stowarzyszenia Radomski Czerwiec ’76, którzy podnoszą, że nie ma najmniejszej aprobaty, aby lata siedemdziesiąte oraz wydarzenia Radomskiego Czerwca ’76 przedstawiać w formie wesołej zabawy, a obecność na tej zabawie ludzi przebranych w mundury ZOMO i wesoło bawiących się uważamy za skandal. Dla nas, mimo upływu 50 lat, zomowiec nadal kojarzy się wyłącznie z komunistyczną władzą i katowaniem robotników. Uznajemy, że wykorzystanie symboliki ZOMO w kontekście wydarzenia o charakterze rozrywkowym stanowi rażące naruszenie zasad odpowiedzialnego podejścia do historii najnowszej oraz godzi w pamięć ofiar represji komunistycznych. Takie działania w naszej ocenie prowadzą do trywializacji przemocy i relatywizowania cierpienia osób, które w 1976 roku doświadczyły brutalności aparatu władzy.
Radomski Czerwiec ’76 to dla naszej społeczności sacrum. To krew przelana na ulicach, cierpienie robotników katowanych na „ścieżkach zdrowia”, dramaty rodzin i lata prześladowań. Próba zamiany tej martyrologii w radosny „event w klimacie PRL” jest dowodem na całkowity upadek wrażliwości historycznej i elementarnego szacunku dla ofiar totalitaryzmu. Radom jest Miastem Wolności. Tytuł ten zobowiązuje do godnego czczenia bohaterów, a nie do infantylizacji historii i promowania nostalgii za czasami zniewolenia. To, co wydarzyło się w hali MOSiR, nie było „nowoczesną formą pamięci”, lecz jej drastycznym zaprzeczeniem.
Jako radni Rady Miejskiej w Radomiu oświadczamy: pamięć o robotniczym zrywie 1976 roku wymaga powagi, prawdy i pokory. Żadna zabawa, pod żadnym pretekstem, nie może odbywać się w cieniu pałek, którymi bito naszych ojców i dziadków. Wzywamy Prezydenta Miasta Radomia jako organizatora imprezy do publicznych przeprosin za ten niebywały skandal. Wzywamy Prezydenta Radomia do odwołania pani Marty Michalskiej-Wilk z funkcji zastępcy prezydenta, której zachowanie podczas samej „potańcówki”, jak i później w udzielanych wypowiedziach medialnych, nie licuje z powagą urzędu i przynosi szkodę miastu oraz jego mieszkańcom.
Przyłączamy się do apelu członków Stowarzyszenia Radomski Czerwiec ’76 skierowanego także do Prezydenta Radomia, aby uroczystości 50. rocznicy Radomskiego Czerwca ’76 były godne i pełne powagi. Pamięć o Radomskim Czerwcu ’76 zobowiązuje i nie może stać się przedmiotem estetyzacji przemocy, której ofiarami byli robotnicy i ich rodziny.”
Wystąpienia parlamentarzystów
W kolejnym punkcie głos zabrali parlamentarzyści. Pierwszym z nich był poseł Marek Suski.
– Mamy dzisiaj sesję nadzwyczajną Rady Miejskiej, która ma przywołać historyczną pamięć o tych, którzy walczyli o godność, wolność, o to, żeby Polska była suwerennym państwem. Ci, którzy wychodzili na ulice i sprzeciwiali się władzy, byli bici – mówił poseł. – Miasto, które ma wielkie zasługi, w którym w 1976 roku robotnicy wyszli na ulice, broniąc wolności i domagając się uczciwych rządów w naszym kraju. Dzisiaj, po 50 latach, w roku ogłoszonym rokiem Radomskiego Czerwca ’76, władze Radomia urządziły bal, na którym wyśmiano tę pamięć. Pani prezydent wyśmiewała tę pamięć, robiąc zdjęcie z osobami przebranymi za zomowców – kontynuował. – To skandal, który pokrył postkomunistyczne władze dzisiejszego Radomia. Mają postkomunistyczne korzenie. Taka jest prawda o Platformie. Proszę popatrzeć na życiorysy tych osób. Powinniście odejść, jeśli macie jeszcze cień honoru. Wstyd i hańba! Chwała bohaterom – zakończył.
Następnie głos zabrała poseł Agnieszka Górska, która stwierdziła, że w 2026 roku historia zatoczyła koło. – Urodziłam się w 1976 roku, mam 50 lat. Pięćdziesiąt lat temu musieliśmy walczyć o wolność i dziś też musimy walczyć o godność i wolność – mówiła, po czym dodała, że potańcówka w klimacie PRL nigdy nie powinna mieć miejsca.
Głos zabrał również poseł Andrzej Kosztowniak. – Stałem na tej mównicy wielokrotnie, ale pierwszy raz staję tu z poczuciem wstydu. Nie za swoje działania, ale za działania naszego miasta – powiedział i dodał, że „wymowna cisza ze strony władz miasta dzisiaj krzyczy”. Jego zdaniem władze miasta powinny przeprosić.
Wystąpił także poseł Zbigniew Kuźmiuk, który przywoływał realia tamtych czasów i podkreślał wagę Radomskiego Czerwca ’76.
Następnie Ryszard Wiosna, przedstawiciel Stowarzyszenia Radomski Czerwiec ’76, odczytał stanowisko organizacji potępiające „bal” i przypomniał wydarzenia Czerwca ’76, „ścieżki zdrowia” oraz „potępianie radomskich warchołów”. Stowarzyszenie zaapelowało, aby obchody 50. rocznicy zostały zorganizowane w sposób godny.
Głos miał zabrać Andrzej Sobieraj, jednak wcześniej zaapelował do niego Mateusz Tyczyński, prosząc o rozwagę w związku z prawomocnym wyrokiem za zniesławienie Stanisława Kowalskiego, wieloletniego prezesa Stowarzyszenia.
Andrzej Sobieraj mimo to zabrał głos. – Gdy w ’76 spojrzałem na miasto, było opłakane, smutne jak cień. Co dzieje się dzisiaj? Drugą osobą w państwie jest komunista, który chwali Jaruzelskiego. Ludzie rządzący w Radomiu bawią się na sinych plecach ludzi zabitych. Wstyd i hańba! – powiedział.
Następnie głos zabrała Krystyna Wydra, nauczycielka, przewodnicząca Rady Seniorów oraz uczestniczka Radomskiego Czerwca ’76, podkreślając, że nie należy do żadnej partii. Zaapelowała, by każdy wypowiadał się nie jako przedstawiciel partii, lecz jako mieszkaniec Radomia.
– Powinniśmy wczuć się w tę naszą ojcowiznę, że jesteśmy stąd. Kilka razy wyjechałam za granicę, ale tu jest moje miejsce – rozpoczęła. Przytoczyła także historię z zagranicy, gdzie usłyszała opinię, że nie umiemy szanować własnych władz. W trakcie jej wypowiedzi część obserwatorów reagowała śmiechem i okrzykami.
– Nie wspominałam, że mój ojciec i brat byli pałowani przez ZOMO. Możecie krzyczeć i się śmiać, ale dla mnie to nie tylko data. To dalsze konsekwencje. Byliśmy warchołami – mówiła.
W trakcie obrad doszło do incydentów słownych ze strony publiczności, na co przewodniczący Rady Miejskiej Mateusz Tyczyński zapowiedział możliwość przerwania obrad w przypadku powtarzania się takich zachowań.
Krystyna Wydra dodała, że inaczej odebrała zdjęcia z wydarzenia. – Ucieszyłam się, że młodsze pokolenie inaczej podchodzi do tych wydarzeń. Zwróćcie uwagę, że co roku obchodzimy Jasełka, a przecież występuje w nich postać Heroda. Dziś Jasełka są radosnym świętem – powiedziała.
Wystąpiła również w obronie wiceprezydent Marty Michalskiej-Wilk, podkreślając jej zaangażowanie w pracę z Radą Seniorów.
Obchody 50-lecia Radomskiego Czerwca ’76
Beata Tarka, szefowa działu organizacyjno-promocyjnego Urzędu Miejskiego, przedstawiła film o dotychczasowych obchodach rocznic Wydarzeń Czerwca ’76 oraz plan tegorocznych uroczystości, ustalonych – jak zapewniła – ze Stowarzyszeniem Radomski Czerwiec ’76.
W planie obchodów znalazły się m.in.: stworzenie gry karcianej „Czerwiec ’76”, edukacyjna gra miejska, „Ukarane miasto” – wernisaż wystawy Arkadiusza Kubisiaka, uroczystości patriotyczne zaplanowane na 25 czerwca, koncerty muzyczne, Półmaraton Radomskiego Czerwca ’76, „Kameralne Lato – Treatment”, premiera utworu „Respektrum” w wykonaniu Radomskiej Orkiestry Kameralnej, wykład „O języku Czerwca ’76” prof. Jerzego Bralczyka, „Na ścieżkach zdrowia” – premiera spektaklu oraz spotkanie podsumowujące.
Dyskusja (oświadczenie klubu radnych KO)
Jako pierwszy głos zabrał Dawid Ruszczyk, przewodniczący klubu radnych Koalicji Obywatelskiej. Przedstawił oświadczenie klubu:
Radom, 20.02.2026 r.
Oświadczenie na 39 sesji nadzwyczajnej
Klubu Radnych Koalicji ObywatelskiejW związku ze zdarzeniem, do którego doszło pod koniec stycznia podczas inauguracji obchodów 50. rocznicy Radomskiego Czerwca ’76, a które wywołało szeroką dyskusję, pragniemy przedstawić nasze oświadczenie.
Radomski Czerwiec ’76 jest jednym z najważniejszych wydarzeń w historii naszego miasta i ważnym rozdziałem historii Polski. To dla nas symbol odwagi, solidarnego sprzeciwu wobec opresyjnej władzy i początek polskiej i europejskiej drogi do wolności. Pamięć o robotnikach, którzy w czerwcu 1976 roku wyszli na ulice, musi być traktowana z najwyższym szacunkiem i wrażliwością.
Sytuacja, która wywołała publiczną debatę, została oceniona, padły przeprosiny, zostały z niej wyciągnięte wnioski. Zostało to jasno powiedziane. Zarówno Pan Prezydent, jak i Przewodniczący Rady Miejskiej publicznie odnieśli się do sprawy. Jednak skala reakcji, z jaką mieliśmy do czynienia, jest absolutnie niewspółmierna do tego, co się wydarzyło. To nie była krytyka. To była fala nienawiści.
Hejt, który wylał się w przestrzeni publicznej, uderzył nie tylko w konkretne osoby pełniące funkcje publiczne, ale również w ich najbliższych – rodziny i bliskich, w tym w dzieci. To pokazuje, że już nie ma granicy między debatą a nagonką. Skala tego hejtu, zwłaszcza wobec Pani Wiceprezydent była niewspółmierna do zaistniałego zdarzenia.
Krytyka jest naturalnym elementem życia publicznego. Każda osoba pełniąca funkcję publiczną musi się z nią liczyć. Ale to co się wydarzyło w ostatnich tygodniach nie było już krytyką. To była zorganizowana fala hejtu, w dużej mierze prowadzona przez anonimowe konta, profile stworzone wyłącznie do atakowania oraz boty. Pojawiły się treści ośmieszające, zniesławiające, wulgarne, nawet fałszywe materiały przerabiane przy użyciu sztucznej inteligencji. To zorganizowane działania, które mają podważyć wiarygodność, wywołać emocje, spolaryzować społeczeństwo. To narzędzia dezinformacji, które zacierają granicę między prawdą a fałszem.
Podsycanie tych emocji jest skrajnie złe. I nie sprzyja ani rzetelnej debacie, ani budowaniu wspólnoty. Takich działań nie wolno tolerować.
Uważamy, że dalsze eskalowanie tej sprawy i wykorzystywanie jej do bieżącej walki politycznej jest działaniem nieodpowiedzialnym, a nawet cynicznym. Bo wy – to głos w kierunku inicjatorów tej sesji – nigdy nie podjęliście wystarczających starań, aby wynieść obchody czerwca 76 do należytej im rangi. A nie przeszkadzało wam przydzielanie eksponowanych stanowisk osobom mającym w PRL bezpośredni udział w aparacie represji, jak choćby Stanisław Piotrowicz, który oskarżał opozycjonistów, a później znalazł się w waszej partii.
Przypominamy też, że to za kadencji Prezydenta Radosława Witkowskiego wydarzeniom Radomskiego Czerwca została przywrócona należna ranga, a obchody tych wydarzeń zyskały odpowiednią oprawę. Dziś próbuje się nam zarzucać brak szacunku – tymczasem od lat konsekwentnie budujemy pamięć o tych wydarzeniach i dbamy o godne upamiętnienie bohaterów Czerwca.
Tak będzie i w tym roku. Uroczyste obchody i czas podziękowań dla Bohaterów radomskich wydarzeń, są przed nami. Teraz najważniejsze, aby te obchody jednoczyły mieszkańców i były ponad bieżącymi sporami.
Dlatego apelujemy o odpowiedzialność i powrót do elementarnego szacunku – zarówno wobec historii, jak i wobec siebie nawzajem. Radomski Czerwiec ’76 zasługuje na jedność.
Jako Klub Radnych Koalicja Obywatelska nie przygotowywaliśmy żadnego stanowiska w tej sprawie. Ale też nie możemy poprzeć stanowiska przedstawionego przez radnych Prawo i Sprawiedliwość. Jego przyjęcie prowadziłoby do dalszej eskalacji napięć i podziałów.
Dyskusja
Następnie głos zabrał Jarosław Kosior, apelując o zaprzestanie hejtu, jaki – jego zdaniem – ma miejsce po potańcówce w klimacie PRL. Zaznaczył, że Rada Miejska nie ma mocy prawnej, aby odwołać wiceprezydent z funkcji, więc uchwała nie wywoła skutków prawnych.
Po nim wystąpił Artur Standowicz, przewodniczący klubu PiS w Radzie Miejskiej. Wyraził żal, że na sali nie ma władz miasta. – Panie prezydencie, mówił pan, że tegoroczne obchody będą imponujące – zwrócił się do prezydenta Radomia, sugerując, że ogląda obrady online. – Nie wyobrażam sobie uczcić tych wydarzeń przy kotlecie i alkoholu. Domagamy się dymisji Marty Michalskiej-Wilk. Być może jest miłą osobą, być może dobrze wygląda jej współpraca z Radą Seniorów. Może powinna zostać jej przewodniczącą? Ale nie nadaje się do reprezentowania naszego miasta – powiedział.
Wiceprzewodnicząca Rady Miejskiej, Wioletta Kotkowska, która uczestniczyła w potańcówce, stwierdziła, że sprawa była przedstawiana w sposób uproszczony i niesprawiedliwy. – Na potańcówce było 400 mieszkańców naszego miasta. Byłam tam, gdzie byli nasi mieszkańcy. Ta potańcówka nie odbyła się pierwszy raz – mówiła. – Ja ten Czerwiec pamiętam. Moja rodzina go również przeżyła, ale nie buduję swojego wizerunku politycznego na historii mojej rodziny – dodała.
Mateusz Kuźmiuk zapytał, czy za wypożyczenie rekwizytów z radomskiego Muzeum PRL-u zapłacono 3 tysiące złotych, podnosząc kwestię zasadności wydatkowania środków publicznych.
Dyskusja trwała około 60 minut, po czym przystąpiono do głosowania nad propozycją klubu radnych PiS.
Głosowanie
Obrady sesji zakończyły się głosowaniem nad przyjęciem stanowiska Rady Miejskiej na wniosek klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości. Ośmiu radnych zagłosowało „za”, dwunastu było „przeciw”. Rada Miejska wniosek odrzuciła.
- Precz z komuna, precz z komuną... - skandowała na koniec posiedzenia niezadowolona cześć publiczności.
Po obradach zasłabł radny Jan Pszczoła. Został przewieziony do szpitala przez zespół ratownictwa medycznego.

![Burzliwa sesja nadzwyczajna w Radomiu. Spór o obchody 50-lecia Czerwca ’76 podzielił radnych [RELACJA] Burzliwa sesja nadzwyczajna w Radomiu. Spór o obchody 50-lecia Czerwca ’76 podzielił radnych [RELACJA]](https://static-radom.cozadzien.pl/data/articles/xl-burzliwa-sesja-nadzwyczajna-w-radomiu-spor-o-obchody-50-lecia-czerwca-76-podzielil-radnych-1771617167.jpg)
![Burzliwa sesja nadzwyczajna w Radomiu. Spór o obchody 50-lecia Czerwca ’76 podzielił radnych [RELACJA] Burzliwa sesja nadzwyczajna w Radomiu. Spór o obchody 50-lecia Czerwca ’76 podzielił radnych [RELACJA]](https://static-radom.cozadzien.pl/data/articles/sm-16x9-burzliwa-sesja-nadzwyczajna-w-radomiu-spor-o-obchody-50-lecia-czerwca-76-podzielil-radnych-1771617167.jpg)












Napisz komentarz
Komentarze