Podczas uroczystości orkiestra wojskowa odegrała hymn państwowy oraz „Pierwszą brygadę”, a modlitwę poprowadził biskup radomski Marek Solarczyk. Nastąpiło również symboliczne przekazanie sztandaru jednostki nowemu dowódcy.
– Były momenty trudne, chwile zmęczenia. Największym kapitałem tej bazy są ludzie. Wspólnie realizowaliśmy zadania szkoleniowe, logistyczne. Dziękuję wam za to – mówił w swoim pożegnalnym wystąpieniu pułkownik Maciej Siemiński.
Nowy dowódca podkreślił, że objęcie stanowiska jest dla niego ogromnym wyróżnieniem oraz momentem szczególnym, ponieważ z radomską jednostką związane są początki jego kariery lotniczej.
– To dla mnie wielki zaszczyt stać tutaj razem z wami, na Ziemi Radomskiej przed sztandarem i żołnierzami i w obecności tak znamienitych gości. Dziękuję wszystkim, a szczególnie mojej żonie, bo dzisiaj bez niej nie byłoby mnie tutaj – powiedział pułkownik Michał Kras.
Pułkownik Michał Kras ma niespełna 47 lat i pochodzi z Krakowa. Jest absolwentem Ogólnokształcącego Liceum Lotniczego w Dęblinie oraz Wyższej Szkoły Oficerskiej Sił Powietrznych, gdzie w 2002 roku został promowany na pierwszy stopień oficerski. Od początku służby związany był z jednostkami w Łasku — najpierw w 10 Eskadrze Lotnictwa Taktycznego, a następnie w 32. Bazie Lotnictwa Taktycznego.
W 2008 roku ukończył szkolenie w Stanach Zjednoczonych na samolotach T-38 i F-16. Dwukrotnie uczestniczył w misjach przeciwko tzw. Państwu Islamskiemu, dowodził także misją ochrony przestrzeni powietrznej Islandii oraz rotacyjną misją NATO Baltic Air Policing nad państwami bałtyckimi.
– Przede wszystkim jest to wielkie wyróżnienie, zostać dowódcą jednostki wojskowej. Myślę, że jest to w głębi serca marzenie każdego oficera. Czuję się zaszczycony dowodzić jednostkom z takimi tradycjami – mówił dla portalu CoZaDzień, pułkownik Michał Kras.
– Tym bardziej to co powiedziałem w przemówieniu jest to jednostka, w której stawiałem swoje pierwsze wojskowe, lotnicze kroki. Dlatego tym bardziej jest to dla mnie chwila wyjątkowa, nobilitująca z pewnością – dodał.
Od 2023 roku pełnił funkcję Szefa Oddziału Lotnictwa Bojowego – Zastępcy Szefa Zarządu w Dowództwie Generalnym Rodzajów Sił Zbrojnych. Jego łączny nalot wynosi 3300 godzin, w tym 2700 godzin na samolotach F-16.
Postać pułkownika Krasa jest znana także miłośnikom lotnictwa z wydarzeń z 1 listopada 2011 roku, kiedy kapitan Tadeusz Wrona bezpiecznie posadził uszkodzonego Boeinga 767 na warszawskim lotnisku Lotnisko Chopina w Warszawie. W trakcie dramatycznego lotu maszynie asystowały dwa myśliwce F-16, a za sterami jednego z nich siedział wówczas kapitan Michał Kras.














Napisz komentarz
Komentarze