Radomski klub po raz kolejny znalazł się w ścisłej czołówce polskiej lekkoatletyki – piąte miejsce w klasyfikacji klubowej w Polsce i drugie na Mazowszu to wynik, który robi wrażenie, szczególnie biorąc pod uwagę znacznie większe budżety i zaplecze rywali.
– Piąty klub w Polsce, drugi na Mazowszu. To kolejny rok, z którego możemy być na prawdę dumni – podkreśla Mateusz Tyczyński, przewodniczący Rady Miejskiej w Radomiu.
Jak zaznacza, siłą radomskiej lekkoatletyki jest stabilny system szkolenia i konsekwentna praca z młodzieżą, niezależnie od liczby zdobytych medali w danym sezonie.
– To jest taka struktura, która cały czas obrabia talenty. Szlifuje talenty, wypuszcza kolejne na bieżnię, na skocznię, na rzutnię – dodaje Tyczyński.
W minionym roku zawodnicy RLTL zdobyli łącznie 35 medali mistrzostw Polski, a na podium stanęło 17 lekkoatletów.
Szczególną uwagę przyciągnął występ Natalii Szczęsnej, która zakończyła mistrzostwa Europy na czwartym miejscu, potwierdzając przynależność do ścisłej europejskiej czołówki. Zawodniczka ma za sobą jeden z najlepszych sezonów w karierze.
– Miałam złoto na stadionie, miałam złoto na hali. Na Mistrzostwach Europy zdobyłam czwarte miejsce. Wymarzony sezon – mówi Szczęsna.
Jak podkreśla prezes klubu, najważniejszym celem pozostaje dalsze podnoszenie poziomu sportowego zawodników.
– Z celów na ten rok: pierwszy to podnoszenie poziomu sportowego zawodników. Jeśli będzie ten poziom wysoki, pozwoli nam to walczyć o najwyższe trofea, a wiem, że mamy kilka zdolnych osób, które potrafiły zdobyć nawet medale na mistrzostwach świata – o planach na 2026 opowiedział prezes RLTL Radom Artur Błasiński.
Przed klubem kolejne wyzwania i ambitne cele, ale sezon 2025 już teraz można uznać za kolejny bardzo udany rozdział w historii radomskiej lekkoatletyki.














Napisz komentarz
Komentarze