Piłkarze Dariusza Różańskiego nie zwalniają tempa w walce o ligowe punkty do tabeli IV ligi. Spadkowicz z III ligi na początku sezonu pokazuje, że jego celem jest powrót do wyższej klasy rozgrywkowej. W 7. kolejce Bronairze podejmowali rezerwy Znicza Pruszków. Wynik spotkania to 4:1 dla Broni Radom i dalsza pozycja lidera!
31.08.2016 21:34
Na właśnie taki mecz czekali zgromadzeni kibice Broni Radom. Podopieczni Dariusza Różańskiego w siódmym kolejnym meczu nie przegrali i pozostają niepokonaną drużyną w tym sezonie.
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ.
W środowy wieczór Broniarze mierzyli się na własnym boisku ze Zniczem II Pruszków. Rezerwy Znicza to drużyna złożona z niezwykle utalentowanych, ale bardzo młodych piłkarzy. Drugi zespół z Pruszkowa skłąda się bowiem w stu procentach z juniorów. Dla tego zespołu w każdym pojedynku liczy się zdobycie jak najwięcej doświadczenia.
Broniarze w tym spotkaniu byli niezwykle zdeterminowani, by jak najlepiej zaprezentować się swoim kibicom. Fani nie mogli narzekać na liczbę akcji ofensywnych swojego zespołu, na które przełożyło się aż cztery zdobyte bramki. Wynik meczu w w 39 minucie meczu otworzył skutecznym strzałem z rzutu karnego Kamil Czarnecki.
Tuż po przerwie trener wprowadził na boisko Piotra Nowosielskiego oraz Dominika Leśniewskiego, którzy napędzali akcje Broni w drugiej części gry. Kolejne trafienia na swoje konto zapisali Arkadiusz Oziewicz, Dominik Leśniewski oraz Michał Bojek. Goście odpowiedzieli jedynie trafieniem Patryka Kubickiego. Wspomniany piłkarz Znicza mógł w tym meczu zdobyć swojego drugiego gola, jednak piłkarz nie wykorzystał rzutu karnego.
Broń Radom pozostaje na fotelu lidera IV ligi, a już w najbliższą sobotę (3 września) piłkarze udadzą się do Konstancina, gdzie zagrają o godzinie 17:00 z miejscowym KS Konstancin, który obecnie plasuje się na trzynastym miejscu w tabeli.