
Maryla chciała niedawno odnowić przysięgę małżeńską, w końcu nie co dzień obchodzi się taką rocznice. No… Andrzej Dużyński nie podzielał jej entuzjazmu, a wręcz przeciwnie. Wolałby się na ten przykład rozstać. Cztery miesiące temu spakował wszystkie swoje rzeczy i przeniósł się do wynajętego mieszkania.
„Andrzej przeżywa typowy kryzys wieku średniego. Już od dawna się mijali, bo nie miał dla niej czasu. W końcu stwierdził, że skoro ich małżeństwo istnieje głównie na papierze, to czas na rozstanie. On jest żądny nowych wyzwań i emocji. A, jak wiadomo, po tylu latach w małżeństwie nie iskrzy już tak bardzo. Maryla nie spodziewała się, że po tylu wspólnych latach przyjdzie jej być samą.”
W ten sposób końca może dobiegać pewna era. Na potwierdzenie domysłów przychodzi z pomocą przykład urlopu – Maryla pojechała dość daleko, bo do Dubaju… ale bez męża.
„To prawda, mamy kryzys . Nie będę jednak więcej mówiła, bo to nie jest łatwy temat. Dużo koncertuję, poza tym chodzę na tenisa. To świetnie rozładowuje wszelkie złe emocje.” - poinformowała Rodowicz.













