
A Ci, zapewniam… są gotowi zapłacić naprawdę wiele by zobaczyć swojego ulubionego wykonawcę, który przekroczył już czterdziestkę. Mimo, że normalnie zespoły pokroju Ich Troje starają się grać dla ludzi „wakacyjne” koncerty, czyli takie których koszty pokrywa miasto czy gmina, tak Ich Troje się nie patyczkują. Biorą od biletu naprawdę sporo pieniędzy – jak na moje, niewspółmiernie dużo.
„Cena wejściówki na koncert to aż 350 zł. Okazuje się, że Wiśniewski nadal ma tłumy fanów, którzy są w stanie słono zapłacić za oglądanie jego show(...)Wszystko zależy od miejsca i czasu, ale zdarza im się wziąć za koncert nawet kwoty dochodzące do 100 tys. złotych. Ich Troje po latach wracają do łask, na ich koncertach pojawiają się tłumy. Michał może zarobić co najmniej pół miliona.” - czytamy w Fakcie.
Dla porównania – festiwal muzyki rockowej, na scenie którego pojawiły się takie gwiazdy jak Metallica, Iron Maiden czy też AC/DC – kosztował tyle samo od biletu.














