Pojedynek w Wieliczce od samego początku przebiegał pod dyktando Michała Cieślaka. Radomian od pierwszej rundy narzucił swój styl i trzymał rywala na dystans. Polak boksował aktywniej i cały czas wywierał presję na przeciwniku, który ograniczał się do wyprowadzania pojedynczych ciosów. W czwartej rundzie Cieślak nawet posłał rywala na deski, ale ten wstał i dotrwał do ostatniego gongu.
Po ośmiu rudach sędziowie punktowi nie mieli kłopotu ze wskazaniem lepszego. Michał Cieślak wygrał 80:72, 79:72, 78:74. Tym samym radomian triumfował w 15 walce na zawodowych ringach i w dalszym ciągu pozostaje niepokonany.
Dla Michała Cieślaka była to pierwsza walka po 10-miesięcznej przerwie spowodowanej zawieszeniem za stosowanie substancji niedozwolonych. W tym pojedynku radomianin zadebiutował w wadze ciężkiej i jeszcze nie wie, czy zostanie w tej kategorii wagowej na stałe, czy też będzie wracał do wagi junior ciężkiej.
Zwycięski powrót Michała Cieślaka
Michał Cieślak pokonał na punkty Ivicę Bacurina w walce wieczoru na gali Underground Boxing Show w Wieliczce. Tym pojedynkiem radomianin zadebiutował w wadze ciężkiej i zanotował 15 zwycięstwo w 15 walce na zawodowych ringach.
- 22.10.2017 15:41
Reklama















Napisz komentarz
Komentarze