
Dzięki interwencji papieża Franciszka, rozwodnicy mogą teraz przystąpić do komunii, a rodzice bez ślubu kościelnego ochrzcić dzieci. To właśnie za jego „urzędowania”, poprawiono nieco stosunek do uchodźców, a sam przygarnął pod swój watykański dach dwanaście potrzebujących osób. Niestety, wszystkie dobre uczynki papieża szybko zostaną wymazane z pamięci przez poruszenie dość kontrowersyjnego tematu – wytknięcia ludziom błędu.
„Kościół musi przeprosić za wielokrotny brak reakcji na problemy tego świata. Wierzę, że musi przeprosić homoseksualistów, których obraził. Nie tylko ich, ale także dzieci zmuszane do pracy, biednych, których opuścił i dyskryminowane kobiety, które zaniedbał. Kiedy mówię Kościół mam na myśli wszystkich chrześcijan.
Kultura się zmienia dzięki Bogu. Chrześcijanie powinni powiedzieć przepraszam za wiele błędów. Nie tylko raz, ale za setki zaniedbań wobec potrzebujących.”














