
„Absolutnie nie, wykluczone. Nikogo nie można porównać do mojego męża i nie ma mowy o żadnym zakochaniu. Ja z moim mężem byłam prawie pięćdziesiąt lat. To był bardzo burzliwy, ale zarazem bardzo udany związek. I wszystkim życzę takiej miłości i takiego szacunku, jaki ja miałam.
Mój mąż był człowiekiem niezwykłym. Mimo że mieliśmy różne światopoglądy, to byliśmy dopasowani. On był zupełnie z innego wymiaru, choć był niepraktykujący, był uczciwym i fantastycznym człowiekiem. Choć czasami troszkę różkami się pobodliśmy, to nie wymieniłabym go na nikogo innego na świecie.














