Po tym jak Dariusz K. został uznany winnym wypadku ze skutkiem śmiertelnym, który według sądu spowodował po narkotykach, został skazany na 7 lat więzienia.
Niestety, fakt zażywania narkotyków udowodnił prokurator przy pomocy biegłych, więc nie można było nawet marzyć o wyroku w zawieszeniu – w przypadku zażywania np. kokainy, polskie prawo zakłada, że kierowca działa z premedytacją i liczy się z możliwymi skutkami swoich działań.
Jako, że celebryta odsiedział już dwa lata w areszcie, to pozostaje mu pięć lat kary. Dariusz, po długim rozmyślaniach za co by się tutaj wziąć, skoro tyle wolnego czasu… postanowił wziąć się za malowanie.
„Od czasu, gdy Dariusz K. dostał w więzieniu kartki i ołówki, rysuje niemal codziennie. Kilka tygodni temu naszkicował portret Ojca Świętego Jana Pawła II i przesłał w prezencie urodzinowym ukochanej babci Zofii. Po otrzymaniu przesyłki wzruszona babcia pokazywała prezent znajomym, dodając, że to niejedyne dzieło, które namalował jej wnuk. Ponoć dopiero teraz pokazał, co potrafi. Babcia Zofia chce powiesić szkic Ojca Świętego w ramce na ścianie. Allan nie widział ostatnich rysunków taty i kto wie, jak zareagowałby na ich widok. Jest przecież tak samo wrażliwy na piękno jak rodzice. Wymowne rysunki ojca mówią więcej niż słowa. Jest w nich żal, skrucha i tęsknota za rodziną. Portret Ojca Świętego mówi przecież sam za siebie... „ - czytamy w magazynie Rewia.














