Dorota Wellman to w porządku babka. Kobieta o której można powiedzieć, że „jest przy ziemi” i nie „buja w chmurach”. Wyjątkowo praktyczne podejście do życia, często sprawia, że kończy jako wyjątkowo kontrowersyjna postać, ale trzeba jej jedno przyznać – często walczy o słuszne sprawy.
Tak jest zresztą i tym razem. Dorota Wellman postanowiła przyłączyć się do Kampanii Przeciwko Homofobii „Ramię w ramię po równość”, skupiającej osoby wspierające środowiska LGBT.
„Mnie proszę Państwa gówno obchodzi, kto z kim sypia, tylko jakim jest człowiekiem. Czy ktoś jest gejem czy lesbijką nie ma dla mnie żadnego znaczenia. Jestem otwarta na to, że świat jest różnorodny. Ja mam pięć par przyjaciół. Razem wyjeżdżamy na wakacje, razem obchodzimy święta, razem spędzamy wolne chwile. Jesteśmy sobie bardzo bliscy. Bardzo sobie pomagamy. Pięć par. Cztery pary mieszane, a jedna para jednopłciowa. Nikomu z naszych przyjaciół ani nam nie przeszkadza, że taka para jest w naszym towarzystwie. Akceptujemy tę parę w pełni uważając ich za pełnoprawny związek i za pełnoprawną rodzinę.Mieszkają obok mnie. Jak chcą zostawić koty pod moją opieką to ja nie mam z tym problemu. Szczególnie, że potem to moi chłopcy, moi geje opiekują się moim psem.”
">" />













