
Jak mogliśmy dowiedzieć się kilka dni temu z jej Facebook’a Edyta otrzymała zaproszenie do kolejnej edycji The Voice of Poland – tym razem jednak ją odrzuciła.
„Wieść gminna niesie”, że Edyta zażądała od producentów wynagrodzenia wysokości 30 tysięcy złotych. Za odcinek. Może i przeszłoby to kilka edycji temu, jednak tym razem ewidentnie włodarze zostali nieugięci i na takie wynagrodzenie się nie zgodzili. Zaczeli natomiast szukać innej gwiazdy, która mogłaby zastąpić nieocenioną Edytę… i długo szukać nie musieli. Podobno nową jurorką, która zgodziła się oceniać polskie talenty za cenę 10 tysięcy za odcinek jest Natalia Kukulska.
„Dziesięć tysięcy złotych za odcinek to nadal bardzo dużo. Kukulska może zarobić 120 tysięcy złotych. To ładny zastrzyk gotówki.” - czytamy w Super Expressie.













