Okazuje się, że jego kariera jeszcze nie osiągnęła szczytu - chiński klub chce zapłacić Lewandowskiemu sporo więcej za transfer.
"Chińczycy byli gotowi płacić polskiemu napastnikowi 30 milionów euro netto na rok. Gdyby się zgodził, zostałby najlepiej opłacanym piłkarzem świata. Obecnym liderem na liście płac jest Ezequiel Lavezzi z gażą 26,5 mln euro w Hebei Fortune." - czytamy w Super Expressie.
Co zrobilibyście z taką fortuną? Jedni przez całe życie nie są w stanie uzbierać 10 tysięcy złotych, a inni wiążą koniec z końcem. A wystarczyło częściej chodzić na WF.














