Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord Radom 29 lat z Wami Radio Rekord Radom 29 lat z Wami
sobota, 24 stycznia 2026 01:09
Reklama

Mecz pokoleń w radomskiej Broni!

Jak gra Rafał Siadaczka, Dariusz Różański, Mirosław Kolanek czy Daniel Grymuła? Już w najbliższą sobotę (17 grudnia) będziemy świadkami meczu pokoleń w klubie Broni Radom! Tradycyjnie przed świętami drużyna oldbojów, ale też zawodnicy pierwszej drużyny, spotkają się po to, aby złożyć sobie życzenia i rozegrać pokoleniowy pojedynek! 


Jak co roku, klub Broni Radom spotyka się spotkaniu wigilijnym, który jest nie tylko dniem wspólnych życzeń, ale również wspomnień o tym, co działo się w kartach historii radomskiej Broni. Dodatkowo już w najbliższą sobotę (17 grudnia) w klubie Broni Radom będzie miał miejsce mecz pokoleń, gdzie na boisku spotkają się obecni oraz byli piłkarze klubu z Plant.

- Co roku spotykamy się, aby pobiegać, pograć w piłkę, ale tak naprawdę chodzi o to, żeby spotkać się we własnym gronie, podtrzymać klubowe tradycje - mówi Daniel Grymuła, przed laty piłkarz, a obecnie trener zespołu rocznika 2008 Broni Radom. 

Na sobotę zapowiedziało się wielu znanych i zasłużonych zawodników Broni Radom. Wśród zaproszonych gości wystąpią trenerzy młodzieżowych grup Broni: Wojciech Banaczek, wspomniany Daniel Grymuła, Krzysztof Banaszkiewicz, Marcin Trojanowski, Robert Rogala, Mariusz Lis, Michał Kucharski, Radosław Senator oraz Marcin Krzosek. Nie zabraknie oczywiście szkoleniowca seniorów, Dariusza Różańskiego. 

Swoją obecnością zaszczycą także wszystkich Stanisław Bilski, Robert Stępniewski, Wojciech Kupiec, Krzysztof Przydatek, Konrad Główka, Piotr Cichawa, Mirosław Kolanek, Tomasz Niewiadomski, Marcin Głogowski, Mikołaj Skórnicki, czy Rafał Siadaczka. Prawdopodobnie pojawią się też gracze z obecnej pierwszej drużyny z kapitanem, Pawłem Młodzińskim na czele. O tym, kto ostatecznie stawi się na ten towarzyski mecz pokoleń, przekonamy się w sobotę (17 grudnia) o godzinie 17:00. 

- Zapraszamy byłych zawodników Broni, do których nie udało nam się dotrzeć, a którzy mają ochotę przyjść, spotkać się i pograć z nami - dodaje Daniel Grymuła.


Podziel się
Oceń

Reklama