W niedzielę, 23 października na radomskim deptaku uroczyście odsłonięto
ławeczkę – pomnik prof. Leszka Kołakowskiego. Okazją do uroczystości
była 89. rocznica urodzin filozofa.
24.10.2016 07:29
Ławeczka to dzieło krakowskiego rzeźbiarza prof. Karola Badyny.
Rzeźba przedstawia prof. Leszka Kołakowskiego siedzącego na krześle,
wspartego o laskę. Na stoliku spoczywa borsalino. Drugie krzesło
pozostaje wolne, dzięki temu do prof. Kołakowskiego mogą się dosiąść
radomianie. Pomnik postawiono tuż przy pl. Konstytucji 3 Maja, niedaleko
kościoła garnizonowego.
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ.
W odsłonięciu ławeczki uczestniczyli: władze
miasta, młodzież, przedstawiciele opozycji antykomunistycznej i przyjaciele filozofa. Do Radomia przyjechała też córka Leszka
Kołakowskiego. - Twórca tej rzeźby pan Karol Badyna
bardzo dobrze uchwycił sylwetkę mojego ojca. Tutaj na radomskim rynku
ojciec jest lekko przygarbiony, wsparty o laskę i bardzo do siebie
podobny – mówiła Agnieszka Kołakowska. - Cieszę się, że w Radomiu jest
tyle miejsc pamięci o moim ojcu. Jest tablica na ul. Niedziałkowskiego,
gdzie się urodził. Jest pasaż jego imienia. Teraz jeszcze ta ławeczka
postawiona w centralnym miejscu miasta. Jestem wdzięczna władzom Radomia
za pamięć o moim ojcu.
Odsłonięcie ławeczki prof. Leszka Kołakowskiego
O postawieniu ławeczki profesora
Kołakowskiego władze mówiły już od dawna. - Honorujemy wybitną osobę.
Leszek Kołakowski urodził się w Radomiu, jest autorem sentencji, która
mówi, że najmądrzejsi ludzie urodzili się w Radomiu. To także honorowy
obywatel naszego miasta. Dlatego też zdecydowaliśmy się postawić
ławeczkę – tłumaczył prezydent Radosław Witkowski.
Leszek Kołakowski
wspierał także opozycję antykomunistyczną; o czym wspominano w trakcie
uroczystości. - Leszek Kołakowski przeszedł długą drogę, od wiary w idee
komunizmu, do krytyki marksizmu i odkrywczego myślenia o świecie. Jego
eseje były podstawą działania opozycji. Jego rola w historii Polski jest
ważna - uważa Jan Lityński, były działacz KOR.
Profesor angażował się
w pomoc dla konkretnych osób. - Kiedy w 1980 roku znalazłem się w
więzieniu, to właśnie Leszek zorganizował akcję pisania listów do władz
Polski Ludowej z prośbą o moje uwolnienie - wspominał Mirosław Chojecki
działacz KOR.
Wiele osób, znających Leszka Kołakowskiego, jest
zadowolonych, że jego pomnik stanął w Radomiu. – On właśnie taki był, jak
widać tu przy tym stoliku. Otwarty na drugiego człowieka. Teraz można
tu przyjść i z nim porozmawiać. On by chętnie pożartował,
napiłby się czegoś... takim był człowiekiem – mówił pisarz i publicysta
Jacek Bocheński, prywatnie przyjaciel Kołakowskiego.
Przypomnijmy. Prof.
Leszek Kołakowski był najwybitniejszym polskim filozofem XX wieku. Był
wykładowcą na uniwersytetach w Anglii i USA. Na stale związany z
Uniwersytetem Oksfordzkim. Był autorem kilkunastu książek i artykułów
naukowych. Zajmował się filozofią religii, historią filozofii i historią
idei. Zmarł w 2009 r.
Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ.