Efektowne zwycięstwo Zagłębia Sosnowiec nad Sandecją Nowy Sącz, które miało miejsce 3 października zakończyło serię zwycięstw sobotniego rywala Radomiaka. Od tego spotkania Zagłębie rozegrało trzy pojedynki – mecz z Arką Gdynia został przełożony – i nie zdobyło w nich choćby punktu.
Najpierw podopieczni Krzysztofa Dębka ulegli GKS-owi Bełchatów (1:0), by w kolejnych już domowych starciach nie sprostać: Resovii Rzeszów (0:2) i kieleckiej Kronie (1:3). Słaba forma prezentowana przez zawodników odbiła się na zmianach. DO najważniejszej doszło na pozycji szkoleniowca, bo trenera Dębka najpierw zastąpił Łukasz Matusiak, a już 9 listopada, docelowo Kazimierz Moskal.
Szkoleniowiec ma przede wszystkim postawić zespół na nogi, a żeby tego dokonać potrzebne są zwycięstwa. W swoim debiucie Moskal zawita do Radomia na mecz z Radomiakiem.
Faworytem starcia są „Zieloni”, którzy w przeciwieństwie do rywali, właśnie w ostatnich meczach zaczęli zdobywać punkty i w tabeli Fortuna 1 Ligi są obecnie na 7. miejscu. „Zieloni” przed meczem także mają swoje cele, bowiem w obecnym sezonie na stadionie przy ul. Narutowicza nie wygrali. Zagrali na nim póki co raz i dość pechowo, tracąc gola w końcówce z rzutu karnego, zremisowali z GKS-em Tychy.
Do meczu „Zieloni” podejdą w dużo lepszych nastrojach, bo w ostatniej serii gier po bramce Rossi Leandro pokonali w Olsztynie Stomil. Uwagę w tym pojedynku zwracała dobra forma gry defensywnej, która nie dała się pokonać.
Ponadto do zespołu po przebytej karencji za czerwoną kartkę powraca Meik Karwot, ale zawodnikowi ciężko będzie wskoczyć do pierwszej jedenastki.
Mecz pomiędzy Radomiakiem, a Zagłębiem rozpocznie się w sobotę o godz. 13, a dla naszych kibiców przygotowaliśmy bezpośrednią relację tekstową, która od godz. 12.30 ruszy na naszym portalu.















Napisz komentarz
Komentarze