Drużyna z Radomia do Tczewa na mecz z Pogonią jechała podbudowana wysokim wyjazdowym zwycięstwem nad Stomilem Olsztyn i domowym remisem z wiceliderem, a więc Tarnovią Tarnów. Tymczasem w mecz lepiej weszły gospodynie, które już w 17. minucie uzyskały prowadzenie. Piłkę z rzutu rożnego w pole karne wstrzeliła Agnieszka Rembalska, a z najbliższej odległości - przy bierności defensorek z Radomia - do bramki skierowała ją Sara Podsiadło.
Podopieczne Wojciecha Pawłowskiego jeszcze do przerwy stanęły przed szansą doprowadzenia do remisu, ale nie wykorzystały rzutu karnego. Jedenastkę źle wykonała Natalia Stasikowska, a Anna Węsierska nie miała problemów z wybiciem dość lekko uderzonej piłki na rzut rożny.
Im bliżej było końca meczu, tym większą przewagę osiągnęły radomianki. Niestety zawodniczki były nieskuteczne. Gdy wydawało się, że pojedynek zakończy się skromnym zwycięstwem Pogoni, to efektownym golem popisała się Kinga Molenda. Zawodniczka przyjęła futbolówkę i strzałem z woleja z 20. metrów, trafiła w samo okienko bramki!
Zawodniczki z Radomia remis zadedykowały opiekunowi, który w tym dniu obchodził urodziny.
Pogoń Tczew – HydroTruck Radom 1:1 (1:0)
Bramki: Podsiadło (17.) - Molenda (90+3)














Napisz komentarz
Komentarze