Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ.
- Wszystkie projekty związane z Airbusem możemy w tym momencie odłożyć na półkę. Utworzenie wyżyny lotniczej miało być impulsem gospodarczym dla miasta i już wiadomo, że tego impulsu nie będzie - ocenił w środę decyzję rządu w sprawie zerwania przez rząd umowy offsetowej z Airbus Helicopters prezydent Witkowski. - Firma Airbus dostrzegła w naszym mieście potencjał. Mamy nadzieję, że ten potencjał zostanie dostrzeżony przez inne korporacje, które zechcą u nas inwestować. Zależy nam, by powstawały u nas nowe miejsca pracy. Deklaruję, że będziemy tworzyć dobry klimat dla biznesu.
Projekt wyżyny lotniczej, która miała powstać na osi Łódź - Radom - Dęblin, zakładał współpracę tych miast. - Jestem w stałym kontakcie z prezydent Łodzi Hanną Zdanowską. Chcemy się spotkać i rozmawiać o możliwościach, jakie stoją przed naszymi miastami. Chcemy wykorzystać to, że Airbus właśnie u nas chciał prowadzić swoje inwestycje - zaznaczył Witkowski.
Przypomnijmy: w ubiegłym roku marszałkowie województw mazowieckiego, łódzkiego i lubelskiego podpisali list intencyjny w sprawie utworzenia wyżyny lotniczej. W Radomiu, Łodzi i Dęblinie miały powstać zakłady zajmujące się produkcją części do śmigłowca Caracal, na bazie umowy offsetowej na dostawę tych maszyn przez Airbus Helicopters. Pracę w nowych firmach i przy projektach badawczych francuskiego giganta mogło znaleźć nawet 1200 osób. W samym Radomiu Airbus chciał utworzyć 250 miejsc pracy.
We wtorek Ministerstwo Rozwoju zerwało rozmowy offsetowe z Airbus Helicopters.
Airbus kwestii zerwania rozmów na razie nie komentuje. Komunikat w tej sprawie ma się pojawić w najbliższym czasie.Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ.













