
Nieco niefortunnie nałożyły się na to problemy z pracą, którą Piotr stracił na skutek "dobrej zmiany". W tamtym okresie wielu dziennikarzy i osób związanych z mediami straciło pracę po objęciu fotela włodarza przez Pana Kurskiego. Nic jednak straconego. Piotr odnalazł się w Dzień Dobry TVN i zarabia również nie małe pieniądze... a w ostatnim odcinku "W roli głównej" przyznał, że może warto byłoby pomyśleć o kolejnym dziecku.
"Bocianie sprawy są bardzo ważne. Nie mówimy jeszcze ostatniego słowa. Chcielibyśmy mieć więcej niż trójkę dzieci. Bardzo! Mam przyjaciół na Mazurach, którzy mają czternaścioro dzieci i dziewięcioro dzieci. I dają sobie fantastycznie radę, więc nie ma co tu mówić o kłopotach przy trójce."













