Od kilku miesięcy policjanci z Wydziału Kryminalnego KWP zs. w Radomiu pracowali nad sprawą kradzieży samochodów na terenie całej Polski, w tym Mazowsza. W nocy, z piątku na sobotę (z 5 na 6 lipca) z parkingu przy autostradzie A2 pod Koninem został skradziony kolejny samochód ciężarowy wraz z naczepą. Po zgłoszeniu kradzieży do akcji wkroczyli od razu kryminalni z KWP zs. w Radomiu oraz policjanci z Wydziału dw. z Przestępczością Przeciwko Mieniu Komendy Miejskiej Policji w Płocku. - Już po trzech godzinach od kradzieży policjanci w Wyszogrodzie zatrzymali podejrzanych, którzy prowadzili swój łup do „dziupli”. Jak się okazało, jeden z zatrzymanych, 36-latek poszukiwany był listem gończym za kradzieże samochodów. Podczas dalszych czynności na terenie powiatu ciechanowskiego policjanci ujawnili kolejną skradzioną ciężarówkę i odzyskali także ładunki, w tym koks oraz truskawki, które od razu zostały przekazane właścicielowi - mówi sierż. szt. Marta Lewandowska.
W poniedziałek, 8 lipca policjanci odnaleźli kolejną skradzioną ciężarówkę. - Tym razem daf ukryty był w „dziupli” pod Włocławkiem. Jak ustalili policjanci, podejrzani najczęściej „legalizowali” skradzione samochody na podstawie dokumentów, które pochodziły np. od spalonych samochodów tych samych marek, co kradzione auta - wyjaśnia Lewandowska.
Mężczyźni doprowadzeni zostali do Prokuratury Rejonowej w Płocku, gdzie usłyszeli zarzut kradzieży z włamaniem. Miejscowy sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu na okres trzech miesięcy, zarówno 36-, jak i 41- latka z powiatu płońskiego. Policjanci nadal pracują nad sprawami kradzieży aut.














Napisz komentarz
Komentarze