Kadeci RCS Cerrad Czarnych Radom biorą udział w mistrzostwach Polski kadetów, które odbywają się w Szczytnie. O medale walczy łącznie osiem drużyn, które zostały podzielone na dwie grupy. Radomianie grają w grupie A, gdzie ich rywalami są Chemik Bydgoszcz, MOS Wola Warszawa oraz Gwardia Wrocław. - Jest kilku faworytów, ale oczywiście zrobimy wszystko, aby zajść w tym turnieju jak najdalej. Istotne jest, że w przygotowaniach obyło się bez kontuzji i mam do dyspozycji wszystkich zawodników - mówił przed wyjazdem na turniej trener kadetów, Arkadiusz Sawiczyński.
W pierwszym spotkaniu "Wojskowi" zaliczyli mocny falstart, przegrywając z Chemikiem Bydgoszcz 1:3. Na otwarcie radomska drużyna przegrała seta aż 9:25. Potem radomianie wygrali 25:22, ale w kolejnych dwóch setach ponownie musieli uznać wyższość rywali. Kluczem do wygranej bydgoszczan była zagrywka - Chemik zagrał aż 12 asów, przy zaledwie jednym punktowym serwisie radomian.
RCS Czarni Radom - Chemik Bydgoszcz 1:3 (9:25; 25:22; 15:25; 22:25)
Czarni: Kłoda 12, Sawicki 8, Grajper 7, Żaczek 6, Sadkowski 5, Kowalski, Wróbel (libero) oraz Sadal 1, Dembowski, Klepacz.
Drugi mecz był dla "Wojskowych" starciem o życie. Wygrana z Wolą Warszawa przedłużyłaby nadzieje Czarnych na grę o medale. Także tym razem radomianie słabo rozpoczęli mecz, przegrywają pierwszą partię do 14. W kolejnej znów lepsza była ekipa ze stolicy i mimo wygranej w trzecim secie, nie udało się już odwrócić losów meczu.
MOS Wola Warszawa - RCS Czarni Radom 3:1 (25:14; 25:16; 20:25; 25:18)
W piątek, 10 maja, radomscy siatkarze zagrają ostatni mecz fazy grupowej. Zmierzą się w nim z Gwardią Wrocław. Później podopiecznych Arkadiusza Sawiczyńskiego czeka walka o miejsca 5-8.













Napisz komentarz
Komentarze