Spuszczanie wody z zalewu trwa od minionego piątku. Do tej pory poziom wody obniżył się już o około 2 metrów. Jak mówi Leszek Trzeciak, prezes spółki Wodociągi Miejskie, zalew na Borkach boryka się z dwoma problemami: ilością i jakością wody.
- W tej chwili przystąpiliśmy do uszczelnienia tego dużego kolektora dwumetrowego. Szukamy tej wody. Szukamy tej wody, żeby zwiększyć ilość w tych okresach suszy i jakość wody. Te działania, które podejmiemy czyli odmulenie, zagospodarowanie stawów kolmatacyjnych, napowietrzanie pozwolą nam na to, że latem mieszkańcy będą mogli się spokojnie kąpać - mówi Leszek Trzeciak, prezes Wodociągów Miejskich.
Remont zalewu na Borkach ma związek z unijnym programem Life. Ale w ramach tego programu, zostanie zrealizowanych więcej inwestycji.
- Są inne elementy jak: renaturalizacja rzeczki Mlecznej, poldery zalewowe na Cerekwiance. Myślę, że dla mieszkańców Radomia bardzo ważne jest to co będzie się działo na Potoku Północnym. Tam planujemy zrealizować zbiornik wodny, a faktycznie stanie się on takim zielonym miejscem w północnej części Radomia, z czego mamy nadzieję mieszkańcy będą chętnie korzystać - mówi Jerzy Zawodnik, wiceprezydent Radomia.
Remont zalewu na Borkach kosztować będzie ponad 9 milionów złotych.
- Część na pewno zrealizujemy sami jako Wodociągi Miejskie, a do pozostałych rzeczy wybierzemy jakiegoś wykonawcę w drodze przetargu - Leszek Trzeciak, prezes Wodociągów Miejskich
Zakończenie remontu zalewu na Borkach i podniesienie jakości rekreacyjnej tej części miasta, planowane jest na letni sezon w 2020 roku.















Napisz komentarz
Komentarze