Radna Wróbel z klubu PiS wystąpiła w piątek, 21 września. Do rady miejskiej jednak kandyduje, ale z listy Bezpartyjnych Radomian. Radna nie stawiła się na poniedziałkową sesję.
Odpolitycznienie samorządów to główny cel, z którym do wyborów idą Bezpartyjni Radomianie. Na konwencji wyborczej stowarzyszenie przedstawiło zarys swojego programu oraz zaprezentowało kandydatów, którzy będą ubiegać się o mandaty radnych.
Jednym z tematów sobotniej "Polityki na śniadanie" w TV Dami były tzw. podróbki na listach wyborczych. Swojego oburzenia nie kryła Marzena Wróbel, która była jednym z gości Łukasza Molendy. – Cztery lata temu PiS wystawił Katarzynę Marzenę Wróbel i ona dostała się do rady, choć nie robiła żadnej kampanii. Nie miała ani jednej ulotki czy plakatu, nikt nie wiedział jak wygląda, a mimo wszystko weszła do rady tylko dlatego, że ma identyczne nazwisko jak ja – stwierdziła Marzena Wróbel.














Napisz komentarz
Komentarze