Według kandydata prowadzony obecnie na Borkach program life ma olbrzymie opóźnienia. - Wiemy, że są problemy z wydatkowaniem tych środków, które są traktowane przez obecne władze niepoważnie i nieprofesjonalnie – powiedział Wojciech Skurkiewicz. - Zalew na borkach jest to miejsce, co do którego rzesze Radomian mają swoje oczekiwania. Nie może być tak, że ten zbiornik jest do dyspozycji radomian tylko przez tydzień, lub dwa podczas sezonu kąpielowego, a później sanepid wydaje zakaz jakiejkolwiek kąpieli. Tak być nie może – twierdzi kandydat PiS-u. Według niego trzeba dołożyć wszelkiej staranności, aby program life był w Radomiu realizowany.
Kandydat zaprezentował też inne swoje pomysły w dziedzinie ochrony środowiska. Wśród nich znalazły się takie punkty jak:
- Mała retencja, dzięki której będzie można nawadniać zieleń miejską z oczek i cieków wodnych;
- Czyste powietrze – termomodernizacja, rozbudowa systemu ciepłowniczego, rozwój jego efektywności i likwidacja przestarzałych palenisk;
- Elektromobilność w autobusach i pojazdach miejskich;
- Więcej zieleni w centrum, parki tworzone zgodnie ze światowymi trendami z przepuszczalnymi nawierzchniami;
- Las miejski „Koniówka” ze ścieżkami, zagrodą edukacyjną, parkiem linowym oraz miejscem piknikowym;
- Dokończenie programu „Life”














Napisz komentarz
Komentarze