- Do kradzieży roweru doszło w lipcu jednak właścicielka dopiero w zeszłym tygodniu zgłosiła to zdarzenie. Niezabezpieczony rower stał na klatce jednego z bloków na ulicy Maratońskiej. Policjanci z po otrzymaniu zgłoszenia szybko ustalili i zatrzymali podejrzanego o to przestępstwo. To 33-letni mieszkaniec Radomia, który jak się okazało odwiedzał kogoś w tym bloku, zobaczył na klatce rower i go ukradł, a następnie sprzedał przypadkowej osobie – informuje Justyna Leszczyńska z radomskiej policji.
Mężczyzna usłyszał już zarzut kradzieży, a za przestępstwo to grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.














Napisz komentarz
Komentarze