Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord Radom 29 lat z Wami Radio Rekord Radom 29 lat z Wami
czwartek, 22 stycznia 2026 07:06
Reklama

Pijany mężczyzna chciał okraść kościół św. Jana

We wtorek w nocy dokonano włamania do kościoła św. Jana przy ul. Rwańskiej w Radomiu. Policji udało się zatrzymać włamywacza. Okazał się nim 30-letni mężczyzna. W trakcie dokonywania włamania był pijany. Miał ponad 2 prom. alkoholu w organizmie. To kolejne włamanie w ciągu ostatnich dni do kościołów w Radomiu.

Do włamania doszło po godzinie 2 w nocy, 14 sierpnia. - Niezwłocznie został tam wysłany patrol policji, który zatrzymał nietrzeźwego sprawcę tego zdarzenia. Z kościoła nic nie zostało skradzione. Mężczyzna obecnie przebywa w policyjnej izbie zatrzymań - mówi asp. Norbert Cibor, zespół prasowy KWP w Radomiu.

Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, sprawców było dwóch. Drugi zdołał uciec. Wewnątrz kościoła został uszkodzona jedna z ponad 100-letnich ławek. Zatrzymany mężczyzna w trakcie dokonywania włamania był pijany. Miał ponad 2 prom. alkoholu w organizmie. Kiedy wytrzeźwieje, zostanie przesłuchany przez policję.

Niestety to już kolejne włamanie w ostatnich dniach do kościołów w Radomiu. Kilka dni temu włamano się do kościoła świętego Wacława na Starym Mieście. - Nasza parafia jest zinformatyzowana, więc kradzież laptopa na pewno zaburzyła funkcjonowanie parafii. Poza tym jest to w pewien sposób profanacja kościoła.  

Złodzieje zdołali także okraść w parafii św. Wacława mieszkanie księdza wikarego. Zabrali około 2 tysięcy złotych. W połowie lipca z mieszkań wikarych w parafii św. Rafała na Ustroniu, skradziono pieniądze i sprzęt elektroniczny.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

Anonim 15.08.2018 20:34
A może chciał się przespać,przecież nic nie zginęło !!!

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
adaada 15.08.2018 14:59
W oczekiwaniu na kolejne umorzenie sprawy zabójstwa Roberta Wójtowicza przez ks. Krzysztofa Litwę. wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/po-tym-zabojstwie-przestalem-wierzyc-w-boga-czy-to-ksieza-zabili-roberta-wojtowicza/z882hme

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
historyk 15.08.2018 17:28
No niemiecki onet słynie z antypolskiej i antykościelnej propagandy.

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
Reklama