Zachodnia obwodnica Radomia ma być oddana do użytku wcześniej niż początkowo planowano, bo już w październiku. - Obniży się wtedy kategoria drogi nr 7 na odcinku od Jedlińska przez Radom w kierunku węzła Radom Południe. „Siódemka” stanie się już wkrótce drogą wojewódzką i to prezydent będzie odpowiadał za jej utrzymanie – tłumaczył w ubiegły piątek poseł Wojciech Skurkiewicz.
Radomscy parlamentarzyści PiS w tej sprawie spotkali się z wicewojewodą mazowieckim i przedstawicielami GDDKiA. – Mamy deklarację ze strony Generalnej Dyrekcji, że ze środków budżetowych jest w stanie przekazać pieniądze na remont miejskiego odcinka drogi krajowej nr 7 – przekazał dobrą informację Skurkiewicz.
To ok. 20 mln zł. Ale by deklaracje GDDKiA nabrały realnego kształtu, potrzebne jest formalne wystąpienie władz Radomia. Parlamentarzyści PiS zaapelowali, by prezydent jak najszybciej wystąpił z wnioskiem o zabezpieczenie pieniędzy w budżecie na przyszły rok.
Bardzo dziękuję, że pozostali parlamentarzyści PiS dołączyli do dotychczasowego singlisty - pana marszałka Bielana i wreszcie zajęli się Radomiem – skomentował we wtorek apel PiS wiceprezydent Konrad Frysztak. - Oczywiście, wystąpimy o fundusze na remont miejskiego odcinka „siódemki”. Ale chcemy zapewnienia, że Radom te pieniądze dostanie, jeszcze przed wyborami samorządowymi. Żeby się nie okazało, że to są tylko puste obietnice.
Miasto oszacowało, wstępnie, koszt remont miejskiego odcinka „siódemki”. - Dokładna kwota będzie znana po wykonaniu projektu, ale naszym zdaniem potrzebujemy ok. 30 mln zł, a nie 20 mln. Bo to jest długi odcinek, 13 km – stwierdził wiceprezydent Frysztak. - I o taką kwotę do ministra inwestycji i rozwoju, za pośrednictwem GDDKiA, występujemy.
Wniosek o zabezpieczenie pieniędzy na remont miejskiego fragmentu „siódemki” został podpisany przez wiceprezydenta we wtorek, w obecności dziennikarzy.














Napisz komentarz
Komentarze