Oferty na budowę I odcinka trasy N-S można było składać do 23 stycznia. MZDiK, który ogłosił przetarg, liczył, że ofert będzie co najmniej kilka. Tym bardziej, że wcześniej wpłynęło ponad 50 dodatkowych pytań od zainteresowanych przetargiem firm. Ale ostatecznie MZDiK otrzymał tylko jedną ofertę od konsorcjum firm z Rzeszowa i Wąchocka na kwotę blisko 36 milionów złotych. To o 17 milionów zł. więcej, niż MZDiK zarezerwował na budowę śródmiejskiego odcinka trasy N-S. Jak informuje wiceprezydent Konrad Frysztak, MZDiK już wie dlaczego. - Wydaje się, że oferent popełnił kilka błędów rachunkowych. Prawdopodobnie wycenił kilka rzeczy dwu- a nawet trzykrotnie. Prace wyburzeniowe są dokładnie pomnożone przez trzy w stosunku do kosztorysu – mówi Konrad Frysztak, wiceprezydent Radomia.
Szczegółowy raport z analizy oferty nadesłanej przez konsorcjum rzeszowsko-wąchockie będzie gotowy w przyszłym tygodniu. Ale już wiadomo, że I odcinek trasy N-S od ronda Mikołajczyka do ulic Żeromskiego i Szklanej nie powstanie w tym roku. - Prawdopodobnie będziemy ogłaszać kolejny przetarg. To spowoduje pewne opóźnienia. Sama procedura przetargowa, to około dwa miesiące. To spowoduje, że będziemy wydłużać tę inwestycję o kilka miesięcy – dodaje wiceprezydent
Konrad Frysztak.
Budowa I odcinka trasy N-S pierwotnie miała się zakończyć w grudniu 2018 roku. Koniec budowy II etapu zaplanowano na rok 2019, a III ostatni etap ma powstać w 2020 roku














Napisz komentarz
Komentarze