Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord Radom 29 lat z Wami Radio Rekord Radom 29 lat z Wami
piątek, 8 maja 2026 09:11
Reklama Czarno Białe sprzątanie profesjonalne

Radomscy związkowcy protestują w stolicy

W środę (11 września) rano około 150 związkowców skupionych wokół NSZZ Solidarność Ziemi Radomskiej wyruszyło na czterodniowy protest do Warszawy. Będą manifestowali przeciwko ostatnim decyzjom rządu, które ich zdaniem mają negatywny wpływ na sytuację pracowników. - W stolicy będziemy szukali dialogu. Zależy nam, aby władze w Polsce zrozumiały, że dłużej nie można tak traktować ludzi - mówi Zdzisław Maszkiewicz. - To typowo polityczna akcja - twierdzi poseł Radosław Witkowski.

[gallery id=714]

Manifestacje, które dzisiaj rozpoczną się w Warszawie mają charakter ogólnopolski i potrwają do soboty włącznie. Jak zapowiadają przedstawiciele związków zawodowych, akcja ma na celu przekonanie rządu premiera Donalda Tuska do zmiany decyzji chociażby w kwestii wieku emerytalnego czy modyfikacji w Kodeksie Pracy.

W środę około godziny 8 z Radomia do stolicy wyruszyło 150 osób. W sobotę ma ich tam przybyć nawet 700. Do związkowców z naszego miasta dołączą również grupy z Pionek, Kozienic, Lipska, Iłży i Przysuchy.

- Nie możemy dłużej spokojnie przyglądać się szkodliwym decyzjom rządu w sprawie polityki zatrudnienia. Władza chce wyeliminować związki zawodowe z zakładów pracy. Oprócz tego wydłuża okres rozliczeniowy czasu pracy i zabiera składki z OFE. Jeśli do tego dodamy to, że musimy pracować do 67 roku życia, to mamy obraz fatalnej sytuacji pracowników w Polsce. Do Warszawy jedziemy po to, aby szukać dialogu. Chcemy, aby rząd wreszcie zajął się potrzebami obywateli. Parlamentarzyści muszą poprawić sytuację ekonomiczną w kraju, bo młodzi ludzie coraz częściej szukają szczęścia poza granicami, a tym, którzy tu zostają żyje się coraz gorzej -  tłumaczy Zdzisław Maszkiewicz, Przewodniczący Zarządu Regionu NSZZ "Solidarność" Ziemia Radomska.

Zdaniem przedstawicieli koalicji rządzącej, protesty i manifestacje w Warszawie są jedynie grą polityczną, wymierzoną w gabinet premiera Donalda Tuska.

- Z przykrością muszę stwierdzić, że ostatnie działania związkowców pod przewodnictwem Piotra Dudy mają mało wspólnego z walką o dobro pracowników. To tylko i wyłącznie akcja polityczna przeciwko rządowi, która może tylko zaszkodzić wizerunkowi Solidarności - mówi poseł Radosław Witkowski z Platformy Obywatelskiej.

Przypomnijmy, że manifestacje potrwają cztery dni. Na czwartek zaplanowano debaty i wykłady o prawach pracowniczych, piątek będzie natomiast dniem wolnego słowa. Na sobotę zaplanowano marsz, który przejdzie ulicami stolicy i zakończy się pod Pałacem Prezydenckim. Dodajmy, że główne grupy związkowców będzie można spotkać pod Sejmem, Pałacem Kultury i Stadionem Narodowym.


Podziel się
Oceń

Reklama