Mecz ze spadkowiczem z Ekstraklasy był dla „Zielonych” okazją do testowania nowych graczy. W tym spotkaniu pojawiło się aż dziewięciu zawodników, którzy starają się o angaż w zespole Jerzego Cyraka. Byli to dwaj Czesi Hlupik i Rolinc, trzej zawodnicy ze Świtu Nowy Dwór Mazowiecki: Jabłoński, Gapczyński i Szczepański, Dybiec z Pogoni Siedlce, Kościelniak z MKS-u Kluczbork, Wolak z Arki Gdynia i Kaput z Polonii Warszawa.
Aż ośmiu z nich pojawiło się w wyjściowym składzie „Zielonych”. Mimo eksperymentalnego zestawienia radomianie z przytupem rozpoczęli spotkanie z Górnikiem Łęczna. W pierwszych minutach po uderzeniach Radomiaka piłka dwa razy odbiła się od słupka, a w końcu w 26. minucie zatrzepotała w siatce, po tym jak rzut karny na gola zamienił Maciej Świdzikowski. Po zmianie stron do gry zabrali się gospodarze. Górnik zdobył dwie bramki i wyszedł na prowadzenie. Ale już w doliczonym czasie gry Radomiak dostał kolejną „11”. Tym razem do piłki ustawionej na „wapnie” podszedł Peter Mazan i pewnym strzałem doprowadził do remisu. Ostatecznie spotkanie zakończyło się remisem 2:2.
W spotkaniu z Górnikiem Łęczna nie zagrali: Leandro Rossi, Matthieu Bemba, Chinonso Agu, Kamil Cupriak i Michał Grudniewski.
Teraz radomianie mogą skupić się na przygotowaniach do meczu I rundy piłkarskiego Pucharu Polski. W sobotę (22 lipca) o godz. 17 na Stadionie Miejskim przy ul. Narutowicza 9 w Radomiu. Rywalem Radomiaka będzie Podbeskidzie Bielsko-Biała.
Górnik Łęczna - Radomiak Radom 2:2
Bramki: Suchanek 63', Szerszeń 82' - Świdzikowski 26', Mazan 90'
Radomiak: Adamczyk - Jabłoński, (Jakubik 57'), Dybiec (Kaput 73'), Świdzikowski (Klabnik 57'), Gapczyński (Stróżka 57'), Kościelniak (Mazan 57'), Wolak (Zakrzewski 46'), Hlupik (Szczepański 46'), Winsztal (Stanisławski 57'), Rolinc (Filipowicz 57')
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ.














