
- Reakcja Kolei Mazowieckich bardzo pozytywnie nas zaskoczyła. Nie spodziewaliśmy się zaproszenia do siedziby spółki i takich atrakcji - mówi mama Filipa.
Chłopiec chciał się dowiedzieć, co powinien zrobić, by spełnić swoje zawodowe plany. Miał ku temu okazję podczas wycieczki do Sekcji Napraw i Eksploatacji Taboru Warszawa Grochów Kolei Mazowieckich. Filip Groblewski, wraz ze swoim tatą, także kolejowym pasjonatem, przyjechali na grochowską sekcję w piątek, 21 kwietnia. Na miejscu zostali powitani przez naczelnika Henryka Bakalarskiego oraz jego zastępców: Adama Kosonoga oraz Marcina Śliwowskiego.
Pierwszym punktem wycieczki było szkolenie BHP, które przechodzi każdy, kto porusza się po terenie sekcji. Potem zaczęło się zwiedzanie warsztatów, hali przeglądowo-naprawczej, była również okazja by zejść do kanału naprawczego, czy odwiedzić stanowisko dyspozytora, a także usiąść za sterami „Elfa” i pod okiem doświadczonego maszynisty KM poprowadzić pociąg.

- Filip od dawna interesuje się wszystkim co jest związane z różnego rodzaju pojazdami szynowymi – mówi mama Filipa Anna Groblewska. Listów było kilka. Młody pasjonat kolei napisał również do SKM, ale jedynie Koleje Mazowieckie odpowiedziały. Pani Anna przyznaje, że w związku z zainteresowaniami syna często też odbywają podróże tylko po to, aby Filip mógł obcować ze swoją pasją. - Jeździmy po prostu od stacji do stacji – mówi mama Filipa.

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ.














