Zapis relacji LIVE z tego meczu można przeczytać – TUTAJ.
W fazie zasadniczej Cerrad Czarni Radom wywalczyli szóstą pozycję w ligowej tabeli i w play-offach przyszło im rywalizować z Cuprumem Lubin o piąte miejsce. Pierwszy mecz tej batalii został rozegrany w Radomiu w piątek (15 kwietnia).
Chyba po raz pierwszy w tym sezonie na trybunach hali MOSiR-u widać było puste krzesełka. Co prawda było ich nie wiele, ale jak dotychczas taka sytuacja nie miała miejsca. Niektórzy kibicie chyba nie potraktowali fazy play-off na serio, a siatkarze też nie zagrali tak jak to bywało w tym sezonie.
Cerrad Czarni nie byli sobą. Co prawda dobrze serwowali, w całym meczu posłali aż osiem asów, ale to nie pozwoliło na nawiązanie walki z dobrze dysponowanym zespołem z Lubina. – To nie był nasz mecz. Nie wiem co się stało, ale zagraliśmy słabo, nie tak miało wyglądać nasze pożegnanie z radomską publicznością – powiedział po piątkowym spotkaniu Artur Szalpuk. – Możemy tylko przeprosić kibiców – dodał Daniel Pliński.
Radomianie zagrali źle, a goście to wykorzystali. W dosyć krótkim meczu Cuprum zanotował aż 17 bloków i chyba to okazało się kluczowe. – Rzadko się zdarza widzieć tyle bloków w trzech setach. My nie potrafiliśmy przebić się przez ich ścianę i nawiązać walki w najważniejszych momentach – powiedział Robert Prygiel. – Lubin coś nam nie leży. W ostatnich dwóch sezonach graliśmy z nimi już pięć razy i za każdym razem przegraliśmy. Co prawda walczymy, ale jak dochodzi do końcówek to zawsze górą są oni. Ewidentnie nie potrafimy z nimi grać – wyznał Daniel Pliński.
Teraz radomski zespół ma tydzień na poprawę swojej gry i znalezienie recepty na Cuprum Lubin. Jeżeli to się nie uda, to radomianie zakończą sezon na szóstym miejscu. – Zawodnicy dostaną wolny weekend. Odpoczną trochę od siatkówki i może wyczyszczą głowy. My pomyślimy jak pokonać zespół z Lubina i pojedziemy tam walczyć o zwycięstwo. Nie poddaliśmy się jeszcze i ciągle walczymy o piąte miejsce – zakończył bojowo Robert Prygiel.
W rywalizacji do dwóch wygranych spotkań Cuprum Lubin prowadzi 1:0. Kolejny mecz odbędzie się w piątek (22 kwietnia) o godz. 18 w Lubinie. Ewentualne trzecie spotkanie rozegrane zostanie dzień później o godz. 17.
Cerrad Czarni Radom – Cuprum Lubin 0:3 (23:25, 15:25, 22:25)
Cerrad Czarni Radom: Kampa, Żaliński, Grzechnik, Bołądź, Szalpuk, Pliński, Majstorović (l) oraz Kowalski (l), Ostrowski, Grobelny, Szczurek, La Cavera, Zwiech
Cuprum Lubin: Gorzkiewicz, Taht, Możdżonek, Kaczmarek, Pupart, Boehme, Rusek (l) oraz Malinowski, Włodarczyk













