GESSLER MNIEJ PRZEKLINA?
Dwie szkoły twierdzą, że wulgaryzmy „to przecież ojczysty język” albo, że „niedopuszczalne i nieakceptowalne sformułowania braku kultury”. Obie szkoły z pewnością mają nieco racji – współczesny język mocno zubożał, a wszelkie ozdobniki zastąpione zostały właśnie przekleństwami.
01.09.2015 08:39