Nie były to pierwsze bezpośrednie spotkania obu zespołów. Wcześniej APR mierzył się z Galiczanką już w rozgrywkach Ligi Centralnej Kobiet w sezonie 2024/25 - wtedy dwukrotnie lepsze były Ukrainki, które zwyciężyły 29:25 i 40:33. Radomianki po awansie do najwyższej klasy rozgrywkowej sezon w elicie rozpoczęły od pięciu porażek z rzędu i w czwartkowym (15 października) starciu liczyły na pierwszy triumf w Lotto Superlidze Kobiet. Galiczanka przed tym spotkaniem miała na koncie jedno zwycięstwo i cztery porażki.
Mecz w hali Enea Radomskie Centrum Sportu rozpoczął się od wymiany ciosów. I trwała ona właściwie przez cały czas pierwszej połowy. Choć w pewnym momencie Radomianki wypracowały trzy bramki przewagi (10:7), to bardzo szybko ją straciły. Na przerwę obie ekipy schodziły przy remisie 14:14. W pierwszych 30 minutach statystyki obu drużyn były dość podobne, zarówno jeśli chodzi o rzuty celne (17:18), jak i obronione (4:3). Najskuteczniejszymi zawodniczkami były Oliwia Sołościuk (6 trafień) po stronie APR-u oraz Svitlana Havrysh w Galiczance (5 goli).
Szybkie dwa trafienia Oliwii Sołościuk i jedno Eleny Mitrovic po przerwie dały APR-owi ponownie trzybramkową przewagę (17:14). Jednak znowu Ukrainki dość sprawnie stratę odrobiły (19:19). Kwadrans przed końcem przyjezdne wyszły na prowadzenie, które za moment powiększyły (21:23). Kiedy Laura Domka trafiła do pustej bramki Galiczanki, był znowu remis, a za moment na prowadzenie Radomianki wyprowadziła... bramkarka - Kaja Gryczewska (24:23)!
Końcowe minuty tego pojedynku przyniosły wiele emocji i walki. Fantastycznie między słupkami spisywała się Gryczewska, a gospodynie były skuteczne w kontratakach i pięć minut przed końcem prowadziły po trafieniu Sołościuk 27:24! Tej przewagi nie dały już sobie wyrwać i zwyciężyły 29:24. Dla Elmas-KPS APR-u Radom to pierwszy w historii triumf w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce!
Teraz w Lotto Superlidze Kobiet przerwa - kolejny mecz APR rozegra 7 listopada na wyjeździe ze Szczypiorno Kalisz.
Elmas-KPS APR Radom - Galiczanka Lwów 29:24 (14:14)
APR: Gryczewska 1, Kolasińska - Sołościuk 12, Domka 5, Mitrović 4, Pawłowska 3, Mielewczyk 2, Salisz 1, Frelier 1, Głuszko, Owczaruk, Simic.
Galiczanka: Poliak, Stadnyk - Havrysh 9, Diachenko 4, Markevych 3, Sorokina 2, Prokopiak 2, Kozak 2, Chapovska 1, Prokopets 1, Malovana, Magurska, Bondar, Hrabchak, Lakatosh.



Napisz komentarz
Komentarze