Raków poinformował o zakończeniu współpracy z Kaczmarkiem w poniedziałek, 19 października. Decyzja zapadła zaledwie kilka dni po zwycięstwie nad Wieczystą Kraków. Szkoleniowiec nie zdążył więc na dłużej zadomowić się pod Jasną Górą.
Z Radomia odszedł po ośmiu spotkaniach
Kaczmarek rozpoczął pracę w Radomiaku przed obecnym sezonem. Odpowiadał za przygotowanie Zielonych do rozgrywek, a następnie prowadził ich w pierwszych ligowych kolejkach. Jego bilans zamknął się w ośmiu meczach: trzech zwycięstwach, dwóch remisach i trzech porażkach.
Pobyt przy Struga zakończył się 8 września. Raków aktywował klauzulę wykupu zapisaną w kontrakcie trenera, a Kaczmarek zdecydował się przyjąć propozycję częstochowskiego klubu. Radomiak musiał tym samym zmienić szkoleniowca już na początku sezonu. Obowiązki pierwszego trenera przejął wówczas dotychczasowy asystent Rafał Grzyb.
Po odejściu mówił o trudnych początkach przy Struga
Do radomskiego etapu Kaczmarek wrócił w opublikowanej 9 października rozmowie z portalem Meczyki.pl. Opowiadał między innymi o trudnościach związanych z budowaniem autorytetu w drużynie, która wcześniej często zmieniała szkoleniowców.
- Dla piłkarzy Radomiaka byłem piątym trenerem na przestrzeni roku. Mogłem uważać się za kogoś, kto pracował za granicą, miał dobry sezon w Lechii, ale kim dla nich byłem? Szczerze sobie odpowiedziałem: nikim - mówił.
W wywiadzie padły również mocniejsze słowa o relacjach w zespole. Kaczmarek oceniał, że „brak szacunku był po prostu standardem”, zaznaczając jednocześnie, że nie odbierał tego osobiście i chciał zmieniać sytuację codzienną pracą. Była to jego ocena doświadczeń z okresu prowadzenia Zielonych.
Raków przedstawiał jako inne środowisko
Na tym tle pozytywnie wypowiadał się o swoim nowym miejscu pracy. Podkreślał znaczenie zasad wypracowanych w Częstochowie w poprzednich latach.
- W Rakowie po Marku Papszunie czujesz, że panuje szacunek do trenera. Jest inna kultura, inaczej jest to zbudowane - przekonywał Kaczmarek.
Dziesięć dni po publikacji rozmowy jego współpraca z Rakowem dobiegła jednak końca. Po krótkim pobycie w Radomiu także kolejny etap trenerskiej kariery okazał się bardzo krótki.
ZOBACZ TAKŻE:


Napisz komentarz
Komentarze