Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord Radom 29 lat z Wami Radio Rekord Radom 29 lat z Wami
poniedziałek, 19 października 2026 15:13
Reklama

Chwalił Raków po odejściu z Radomiaka. Teraz stracił pracę

Niewiele ponad miesiąc trwała praca Tomasza Kaczmarka w Rakowie Częstochowa. Szkoleniowiec, który we wrześniu opuścił Radomiaka, został zwolniony. Jeszcze niedawno w wywiadzie porównywał warunki pracy w obu klubach, wyraźnie chwaląc częstochowskie środowisko.
Chwalił Raków po odejściu z Radomiaka. Teraz stracił pracę

Autor: Igor Jakubowski / Arena Akcji

Raków poinformował o zakończeniu współpracy z Kaczmarkiem w poniedziałek, 19 października. Decyzja zapadła zaledwie kilka dni po zwycięstwie nad Wieczystą Kraków. Szkoleniowiec nie zdążył więc na dłużej zadomowić się pod Jasną Górą.

Z Radomia odszedł po ośmiu spotkaniach
Kaczmarek rozpoczął pracę w Radomiaku przed obecnym sezonem. Odpowiadał za przygotowanie Zielonych do rozgrywek, a następnie prowadził ich w pierwszych ligowych kolejkach. Jego bilans zamknął się w ośmiu meczach: trzech zwycięstwach, dwóch remisach i trzech porażkach.

Pobyt przy Struga zakończył się 8 września. Raków aktywował klauzulę wykupu zapisaną w kontrakcie trenera, a Kaczmarek zdecydował się przyjąć propozycję częstochowskiego klubu. Radomiak musiał tym samym zmienić szkoleniowca już na początku sezonu. Obowiązki pierwszego trenera przejął wówczas dotychczasowy asystent Rafał Grzyb.

Po odejściu mówił o trudnych początkach przy Struga
Do radomskiego etapu Kaczmarek wrócił w opublikowanej 9 października rozmowie z portalem Meczyki.pl. Opowiadał między innymi o trudnościach związanych z budowaniem autorytetu w drużynie, która wcześniej często zmieniała szkoleniowców.

- Dla piłkarzy Radomiaka byłem piątym trenerem na przestrzeni roku. Mogłem uważać się za kogoś, kto pracował za granicą, miał dobry sezon w Lechii, ale kim dla nich byłem? Szczerze sobie odpowiedziałem: nikim - mówił.

W wywiadzie padły również mocniejsze słowa o relacjach w zespole. Kaczmarek oceniał, że „brak szacunku był po prostu standardem”, zaznaczając jednocześnie, że nie odbierał tego osobiście i chciał zmieniać sytuację codzienną pracą. Była to jego ocena doświadczeń z okresu prowadzenia Zielonych.

Raków przedstawiał jako inne środowisko
Na tym tle pozytywnie wypowiadał się o swoim nowym miejscu pracy. Podkreślał znaczenie zasad wypracowanych w Częstochowie w poprzednich latach.

- W Rakowie po Marku Papszunie czujesz, że panuje szacunek do trenera. Jest inna kultura, inaczej jest to zbudowane - przekonywał Kaczmarek.

Dziesięć dni po publikacji rozmowy jego współpraca z Rakowem dobiegła jednak końca. Po krótkim pobycie w Radomiu także kolejny etap trenerskiej kariery okazał się bardzo krótki.

ZOBACZ TAKŻE:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

Reklama