Informację o śmierci kierowcy ciężarówki, która 9 września wjechała pod pociąg przekazała Prokuratura Okręgowa w Radomiu, precyzując, że mężczyzna zmarł 15 października w wyniku ciężkich obrażeń odniesionych w wypadku.
Przypominamy, że śledczy, którzy zebrali materiał dowodowy pozwalający na przedstawienie kierowcy zarzutu nieumyślnego sprowadzenia katastrofy w ruchu lądowym ze skutkiem śmiertelnym oczekiwali na poprawę stanu zdrowia. Ten był krytyczny, a lekarze nie wyrażali zgody na przesłuchanie. Zgodnie z prawem, po śmierci oskarżonego procedura została formalnie zamknięta.
Podczas katastrofy, na miejscu zginęła 39-letnia pasażerka z Lublina, a kilkanaście osób zostało rannych. Maszynista pociągu doznał m.in., złamania kręgosłupa. Śmierć kierowcy oznacza, że liczba ofiar śmiertelnych wzrosła do dwóch osób.


Napisz komentarz
Komentarze