Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord Radom 29 lat z Wami Radio Rekord Radom 29 lat z Wami
środa, 30 września 2026 21:04
Reklama

Radomianin w pierwszym składzie, Polska ograła Szwecję. Kadra U-21 o krok od Euro

W środę, 30 września na Arenie Katowice reprezentacja Polski do lat 21 podejmowała zespół rówieśników ze Szwecji. Mecz w ramach eliminacji do Euro 2027 zakończył się wynikiem 3:0. W pierwszym składzie naszej kadry pojawił się Radomianin, Dawid Drachal. Biało-Czerwoni są o krok od awansu do mistrzostw Starego Kontynentu.
Radomianin w pierwszym składzie, Polska ograła Szwecję. Kadra U-21 o krok od Euro
Radomianin Dawid Drachal znalazł się w wyjściowym składzie reprezentacji Polski U21 na mecz ze Szwecją w Katowicach.

Autor: Szymon Wykrota

Źródło: archiwum cozadzien.pl

Drużyna prowadzona przez Jerzego Brzęczka z przytupem weszła w okres kwalifikacji do Mistrzostw Europy - po ośmiu rozegranych spotkaniach na swoim koncie miała komplet zwycięstw, a od awansu na wielki turniej dzieliły ją dwa "finały" - domowy bój ze Szwecją i wyjazd do Italii. Pierwsze mecze z tymi rywalami zakończyły się wynikami 6:0 i 2:1, więc Polacy mogli czuć się pewnie przed jesiennym zgrupowaniem.

W kadrze nie zabrakło jednak rotacji względem poprzednich meczów - do pierwszej kadry powołani zostali Kacper Urbański (Górnik), Wojciech Mońka (Lech), Kacper Potulski (Mainz), Sławomir Abramowicz (Jagiellonia) czy Marcel Reguła (Zagłębie). Urazu nabawił się Antoni Kozubal (Lech), a za kartki pauzowali Igor Drapiński (Samsunspor) i Kacper Duda (Wisła Kraków). Liderów kadry zastąpili młodzieżowcy grający za granicą - Maxi Oyedele ze Strasburga i Bright Ede z hiszpańskiej La Liga. Powołanie otrzymał także Filip Koperski, który kapitalnie rozpoczął sezon w Radomiaku Radom, ale nie udał się na zgrupowanie ze względu na problemy zdrowotne.

Siódmy mecz w trwających eliminacjach zanotował zaś Dawid Drachal, wychowanek radomskiej Broni, obecnie reprezentujący barwy Jagielloni Białystok. Radomianin jest jednym z filarów drużyny, a w Katowicach po raz kolejny wyszedł w podstawowej jedenastce, tym razem w roli prawego skrzydłowego. Choć 21-latek ma niemałe problemy z regularną grą w Jagielloni, nie dziwi nas, że w kadrze niezmiennie pełni istotną rolę - trener Brzęczek musiał szukać zastępców Urbańskiego czy Reguły, którzy dotychczas stanowili o sile ofensywy naszej młodzieżówki.

Przechodząc jednak do spotkania ze Szwedami - od samego początku to Polacy prowadzili grę. Swoje sytuacje mieli Marcel Krajewski z Widzewa czy Daniel Mikołajewski ze szwajcarskiego FC Luzern, ale żaden z nich nie dał rady wcisnąć piłki do siatki. W 40. minucie więcej miejsca na lewym skrzydle miał zawodnik Rakowa, Tomasz Pieńko. Kapitan kadry dograł do wbiegającego na przedpole Bartosza Mazurka (Red Bull Salzburg), a ten świetnym uderzeniem z okolic szesnastego metra pokonał bramkarza Szwedów. Na przerwę Polacy schodzili więc przy prowadzeniu 1:0. Niespełna kwadrans po rozpoczęciu drugiej połowy na boku odnalazł się Mikołajewski - świetną wrzutką dograł do Mazurka, który zdobył kolejną bramkę! Dublet wielkiego talentu wychowanego w Białymstoku. W doliczonym czasie gry wynik ustalił Daniel Bąk, dobijając uderzenie Krajewskiego. Trzy do zera, ostatni gwizdek, gasimy światła.

Dawid Drachal rozegrał 60 minut, boisko opuścił tuż po drugim golu. Godzina gry w jego wykonaniu niestety nie zaowocowała konkretami w ataku - skrzydłowy Jagielloni często był minimalnie spóźniony lub po prostu niedokładny, ale sam fakt rozegranego meczu w dłuższym wymiarze może go cieszyć i dawać nadzieję na odbudowanie formy - jeśli Drachal chce się rozwijać, musi jak najszybciej przekonać do siebie Adriana Siemieńca, szkoleniowca zespołu z Białegostoku.

Po spotkaniu w Katowicach reprezentacja Polski U21 ma na swoim koncie aż 27 punktów i zagwarantowane baraże o awans na Euro 2027. Jeśli jednak chcemy awansować bezpośrednio, trzeba wywalczyć choć jeden punkt w najbliższy poniedziałek podczas wyjazdu do Włoch - to dałoby nam pierwsze miejsce w grupie. Zakończenie cyklu na pozycji numer dwa również daje szansę na promocję na turniej bez baraży, ale otrzyma ją zaledwie jeden z wiceliderów dziewięciu grup - jesteśmy na dobrej drodze, by być tym jedynym, najlepszym. Mistrzostwa Europy są więc "bliżej niż dalej", z kolei na nich rozpocząć może się walka o wyjazd na igrzyska olimpijskie w Los Angeles. Przed ekipą trenera Brzęczka stoi więc poważne wyzwanie.

Polska U21 - Szwecja U21 3:0 (1:0)
Bramki: Mazurek 40', 58', Bąk 90+1'.

Polska: Łubik - Gurgul, Ede, Matysik (85' Stalmach), Krajewski, Oyedele (68' Kocaba), Kowalczyk, Pieńko, Mazurek (85' Urbański), Drachal (60' Żewłakow), Mikołajewski (60' Bąk).
Szwecja: Jager - Tolf, Samuelsson, Amoran, Herdonsson (87' Olofsson), Geiger, Kanga (57' Gunnarsson), Svensson, Njie (72' Oppong), Jonsson (57' Rosenqvist), Omorowa (57' Ostman).

W MARCU 2026 ROKU REPREZENTACJA POLSKI U21 GRAŁA W RADOMIU. ZOBACZ TEŻ:

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

Reklama