Porozumienie pomiędzy miastem a Polskimi Portami Lotniczymi ma być istotnym krokiem w dalszym rozwoju Portu Lotniczego Warszawa-Radom. Zdaniem Marcina Daniła, członka zarządu PPL, jest ono częścią strategii zakładającej również rozwój działalności pozalotniczej. PPL chce stawiać m.in. na serwis techniczny samolotów oraz logistykę. Podpisana umowa ma to ułatwić, ponieważ Polskie Porty Lotnicze będą mogły poddzierżawiać nieruchomości należące do miasta.
– Ruch pasażerski w porcie rośnie. Mamy rekord – 100 tys. pasażerów obsłużonych. To jest bardzo ważne i pozwala nam na dalszą rozmowę i negocjacje z kontrahentami. Obie strony potwierdzają chęć kontynuowania działalności lotniczej tutaj w Radomiu również po okresie umowy. Dzisiaj jesteśmy związani umową do roku 2040. Po 2040 dalej będziemy tu prowadzić działalność lotniczą i pozalotniczą, o której wcześniej wspomniałem – mówił Marcin Danił.
Zobacz także:
Jak dodał członek zarządu PPL, w Radomiu ma powstać także centrum szkoleniowe dla „polskiej i bardzo znanej firmy”. Nie zdradził jednak, o jaką firmę chodzi.
Z kolei Radosław Witkowski, prezydent Radomia, podkreślił, że Port Lotniczy Warszawa-Radom może stać się ważnym elementem rozwoju gospodarczego miasta oraz całego regionu.
– Mam świadomość, że podpisanie tej umowy to jest kolejny krok w wykorzystaniu potencjału naszego Portu Lotniczego – mówił prezydent. – Chcemy jako władze samorządowe pokazać, że ten projekt jest dla nas bardzo ważny i jesteśmy gotowi na współpracę z PPL-em. Nie chcemy stać plecami do naszego lotniska i tylko patrzeć na działalność PPL-u, który jest właścicielem Portu Lotniczego Warszawa-Radom. Natomiast jeśli są te punkty styczne, jeśli jest płaszczyzna do wspólnego działania, to my jesteśmy do tego gotowi.
Zdaniem prezydenta podpisane porozumienie ma być również sygnałem dla przedsiębiorców zainteresowanych inwestowaniem kapitału w radomskie lotnisko. Ma pokazywać, że port będzie funkcjonował przez kolejne lata, a inwestycje związane z jego rozwojem mają perspektywę długoterminową.
Zobacz także:
Poszukiwany przez wymiar sprawiedliwości ukrywał się w… sianie

Napisz komentarz
Komentarze